Forum

podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Może orientuje się ktoś, dlaczego i na jakiej podstawie kupując bilet u kierownika pociągu trzeba za wypisanie dopłacać.Uwaza ze jest to głupota. Tyle się mówi o tym żeby kolej była konkurencyjna dla PKS lub busów a oni sami odstraszają pasażerów takimi rozwiązaniami tkwiącymi jeszcze w epoce PRL-u. Podam przykład. Jadąc pociągnie do Goleniowa o godz.1545 Szczecin Głowny.Poszedłem do kierownika pociągu po bilet, bo do kasy nie sposób było się dopchać tłum ludzi a czasu nie było za wiele do odjazdu. Kupuje bilet i zamiast zapłacić 4,41zl za studencki pan kierownik kazał mi zapłacić 8,41.W takich układach postanowiłem skorzystać z usług PKS Gryfice i za bilet zapłaciłem 4,50.I gdzie tu zdrowe podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> Uwaza ze jest to głupota.

Wręcz przeciwnie. Zadaniem kierownika pociągu jest kontrola biletów, podawanie sygnału odjazdu, dbanie o punktualność itd. Jak ma wykonywać powyższe czynności, skoro tłum pasażerów będzie stał przy przedziale służbowym z zamiarem kupna biletu? Dopłata ma odstraszyć klienta od kupowania biletów w pociągu, od tego są kasy biletowe.

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Mareczek napisał(a):

> Wręcz przeciwnie. Zadaniem kierownika pociągu jest kontrola > biletów, podawanie sygnału odjazdu, dbanie o punktualność > itd. Jak ma wykonywać powyższe czynności, skoro tłum > pasażerów będzie stał przy przedziale służbowym z > zamiarem kupna biletu? Dopłata ma odstraszyć klienta od > kupowania biletów w pociągu, od tego są kasy biletowe.

A czy nie może być tak ze wsiadasz i jest kontrola i wtedy mówisz poproszę bilet od stacji X do Y. Wzorem z DB. Tam takich problemów nie ma.Dlaczego???Jak mamy gonić świat Europę to musimy zacząć myśleć tak jak oni?

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> A czy nie może być tak ze wsiadasz i jest kontrola i wtedy > mówisz poproszę bilet od stacji X do Y.

Zanim byś wszystkich sprawdził, to ci na końcu składu pewnie by przejechali cały odcinek ze Szczecina Głównego do Stargardu za friko. Zauważ, że wypisanie biletu trochę zajmuje (ok. minuty łącznie z pobraniem opłaty i wydaniem ewentualnej reszty).

> Wzorem z DB. Tam takich > problemów nie ma.Dlaczego???

Bo:

a) mają automaty do biletów na stacjach b) konduktorzy mają ze sobą automaty biletowe, wystawienie biletu to kwestia sekund

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Mareczek napisał(a):

> Zanim byś wszystkich sprawdził, to ci na końcu składu pewnie by > przejechali cały odcinek ze Szczecina Głównego do Stargardu za > friko. Zauważ, że wypisanie biletu trochę zajmuje (ok. minuty > łącznie z pobraniem opłaty i wydaniem ewentualnej reszty).

Przecież ja mowie o przypadkach, kiedy nie zdążyłeś itd nie od razu ze wszyscy nie maja biletów w pociągu.Co za logika w mysleniu?Super

> Bo: > > a) mają automaty do biletów na stacjach > b) konduktorzy mają ze sobą automaty biletowe, wystawienie biletu > to kwestia sekund

A u nas nie można czegoś takiego wprowadzić, jaki to problem tylko checi brak i zmiany systemu myślenia może przede wszystkim zmiany polegającej na dopuszczeniu młodych ludzi do działania nie twardo igłowych z PRL-u.

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> Przecież ja mowie o przypadkach, kiedy nie zdążyłeś itd nie od > razu ze wszyscy nie maja biletów w pociągu. Co za logika w > mysleniu?Super

Tak trzeba mysleć, bo taka jest mentalnośc Polaka. Po co mam stać przy kasie skoro mogę pójść do pociągu i bez problemu kupie bilet, a może i będzie tyle osób, że pojade za darmo?

> > a) mają automaty do biletów na stacjach > > b) konduktorzy mają ze sobą automaty biletowe, wystawienie biletu > > to kwestia sekund > > A u nas nie można czegoś takiego wprowadzić, jaki to problem tylko > checi brak i zmiany systemu myślenia może przede wszystkim zmiany > polegającej na dopuszczeniu młodych ludzi do działania nie twardo > igłowych z PRL-u.

Czy beton, czy młody i tak na automaty potrzeba trochę kasy, na szkolenie też. Poza tym to bardziej zależy od warszawski niż naszego PRu.

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Mareczek napisał(a):

> Tak trzeba mysleć, bo taka jest mentalnośc Polaka. Po co mam stać > przy kasie skoro mogę pójść do pociągu i bez problemu kupie bilet, > a może i będzie tyle osób, że pojade za darmo?

Tak właśnie tak trzeba mówić. Uświadamiać społeczeństwo w świadomości takiej brawo:) Ludzi trzeba uczyć uważam ze na początku mógł być kocioł, ale później by się unormowało wszystko. Ale trzeba chcieć z obu stron a nie tylko z jednej

> Czy beton, czy młody i tak na automaty potrzeba trochę kasy, na > szkolenie też. Poza tym to bardziej zależy od warszawski niż naszego > PRu.

Tu niestety masz racje WARSZAWA rządzi i to jest błąd. Powinni dać autonomie jakoś elastyczność regionom.Od razu by się podejście zmieniło.

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> Tak właśnie tak trzeba mówić. Uświadamiać społeczeństwo w > świadomości takiej brawo:)

Ja nie uświadamiam całego społeczeństwa, tylko Ciebie, że taka by była reakcja pasażerów i takie powstałyby skutki zlikwidowania dopłat na stacjach.

> Ludzi trzeba uczyć uważam ze na początku mógł być kocioł, ale > później by się unormowało wszystko. Ale trzeba chcieć z obu stron > a nie tylko z jednej

No właśnie, a zmienisz podejście naszego społeczeństwa do lenistwa, cwaniactwa itd? Jeżeli jesteś w stanie to zrobic, to do dzieła!

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Mareczek napisał(a):

> No właśnie, a zmienisz podejście naszego społeczeństwa do > lenistwa, cwaniactwa itd? Jeżeli jesteś w stanie to zrobic, to do > dzieła!

Ja ciebie rozumiem. Tylko wydaje mi się ze trzeba, chociaż spróbować coś z tym zrobić. Pokazać ludziom ze można sadze ze, wkoncu w którymś momencie to zadziała. Nie mowie ze od razu. Trudno jest zmienić cos, co było normalnością przez 50 lat w ciągu miesiąca dwóch. Ale czemu nie spróbować może się uda:)

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> Ja ciebie rozumiem. Tylko wydaje mi się ze trzeba, chociaż > spróbować coś z tym zrobić. Pokazać ludziom ze można sadze ze, > wkoncu w którymś momencie to zadziała. Nie mowie ze od razu. Trudno > jest zmienić cos, co było normalnością przez 50 lat w ciągu > miesiąca dwóch. Ale czemu nie spróbować może się uda:)

Zgadzam się z tobą w 100%, ale najpierw trzeba naprawić to co było niszczone przez tyle lat. Mam tutaj na myśli przede wszystkim długi Przewozów Regionalnych. Po ich spłacie można ruszyć do jakiś większych projektów (albo nawet projekty już zacząć teraz przygotowywać a zrealizować je nieco później), w sumie na skalę całego kraju. Ale oprócz problemów natury finansowej są też problemy natury ludzkiej, więc tak od razu się raczej nie da.

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
dyrdus napisał(a):

>> > Tak właśnie tak trzeba mówić. Uświadamiać społeczeństwo w > świadomości takiej brawo:) > Ludzi trzeba uczyć uważam ze na początku mógł być kocioł, ale > później by się unormowało wszystko.

Nic by się nie unormowało. Pracuję jako kontroler od grudnia 1996 roku, do tej pory nic sie nie umormowało, więc bajek nie wciskaj.

Iwo
dyrdus napisał(a):

> > A u nas nie można czegoś takiego wprowadzić, jaki to problem tylko > checi brak

Można. Brak funduszy.

Iwo
dyrdus napisał(a):

> A czy nie może być tak ze wsiadasz i jest kontrola i wtedy > mówisz poproszę bilet od stacji X do Y. Wzorem z DB. Tam takich > problemów nie ma.Dlaczego???Jak mamy gonić świat Europę to > musimy zacząć myśleć tak jak oni?

Jak by polacy masowo nie oszukiwali to tak by było. Ale jest inaczej i to Ty masz dbać o to, żeby zaopatrzyć się w bilet przed podróżą w kasie lub niezwłocznie po wejsciu do pociągu.

Iwo ( rewizor )
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez alat57

Mareczek napisał(a):

> Dopłata ma odstraszyć klienta od > kupowania biletów w pociągu, od tego są kasy biletowe.

Uważam, że w tym stwierdzeniu jest brak logiki, jeżeli do kas biletowych są duże kolejki, a mój pociąg odjeżdża za pięć minut i nie jestem w stanie kupić biletu w kasie dworcowej, to znaczy, że muszę czekać nanastepny pociąg lub przepłacić? Dyrdus ma rację, jeżeli PKP nie jest w stanie zapewnić sprzedaży w kasach, to nie powinna być brana opłata specjalna. Przekładając to na KM, to kierowcy i motorniczowie powinni być upoważnieni do pobierania opłaty o 100% wyższej, jeżeli u w/w jest nabywany bilet, w związku z nie możliwością kupienia biletu w części kiosków. Motorniczy czy kierowca też jest zajęty obowiązkami związanymi z prowadzeniem pojazdu i bezpieczeństwem na drodze, sprzedając wg. zasad ZDiTM tylko podczas postoju, naraża się na opóźnienia, z których jest rozliczany a odmawiając pasażerowi sprzedaży na szykany pasażerów, a jednak sprzedaje ten bilet nie mając z tego żadnego profitu.

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
alat57 napisał(a):

> Uważam, że w tym stwierdzeniu jest brak logiki, jeżeli do kas > biletowych są duże kolejki, a mój pociąg odjeżdża za pięć > minut i nie jestem w stanie kupić biletu w kasie dworcowej, to > znaczy, że muszę czekać nanastepny pociąg lub przepłacić?

Trzeba przyjść wcześniej, przykro. Jak chcesz problem rozwiązać? Likwidując opłatę dodatkową i blokować funkcje kierpocią ograniczając ją tylko do wystawiania biletów? Problem trzeba naprawić poprzez zatrudnienie większej ilości kasjerek (w celu zmniejszenia kolejek).

> Dyrdus ma rację, jeżeli PKP nie jest w stanie zapewnić > sprzedaży w kasach, to nie powinna być brana opłata specjalna. > Przekładając to na KM, to kierowcy i motorniczowie powinni być > upoważnieni do pobierania opłaty o 100% wyższej, jeżeli u w/w > jest nabywany bilet, w związku z nie możliwością kupienia > biletu w części kiosków.

Dlaczego w tym kraju robi się wszystko na ostatnią chwilę? Bilet na KM mozesz kupić wcześniej, tak samo bilet kolejowy, do 100 km 7 naprzód (a powyżej nawet 2 miechy naprzód).

> Motorniczy czy kierowca też jest zajęty obowiązkami > związanymi z prowadzeniem pojazdu i bezpieczeństwem na drodze, > sprzedając wg. zasad ZDiTM tylko podczas postoju, naraża się > na opóźnienia, z których jest rozliczany a odmawiając > pasażerowi sprzedaży na szykany pasażerów, a jednak sprzedaje > ten bilet nie mając z tego żadnego profitu.

Kierpoć też bilety sprzedaje, przecież jest tyle przystanków bez kas biletowych. Skoro się coledwo wyrabia z obecnymi obowiązkami, to chcesz mu dowalić kolejnych, kilkunastu klientów na głowę? A kiedy sprzeda bilet tym, którzy wsiadają na Porcie Centralnym, w Miedwiecku czy na innym zadupiu, skoro stoi mu 50 osób z głównego, bo myśleli, że nie zdążą i nawet nie spojrzeli na kasy...

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez alat57

Mareczek napisał(a):

> Trzeba przyjść wcześniej, przykro. Jak chcesz problem > rozwiązać? Likwidując opłatę dodatkową i blokować funkcje > kierpocią ograniczając ją tylko do wystawiania biletów?

Nie zawsze jest możliwość przyjść wcześniej, jeżeli godziny pracy czy uczelni ten fakt ograniczają, a wiadomo, że każdy chce być jak najwcześniej w domku. Dlaczego kierpoć sprzedaje bilety, przecież tym powinien się zajmować rewizor, chyba, że on jest tylko od łapania gap?

> Problem trzeba naprawić poprzez zatrudnienie większej ilości kasjerek (w > celu zmniejszenia kolejek).

Tak, tylko, że to nie jest w interesie PKP tylko pasażerów i w tym układzie, PKP taki układ pasuje.

> Dlaczego w tym kraju robi się wszystko na ostatnią chwilę? Bilet > na KM możesz kupić wcześniej, tak samo bilet kolejowy, do 100 km > 7 naprzód (a powyżej nawet 2 miechy naprzód).

Dlaczego mam kupować bilet z wyprzedzeniem skoro nie wiem gdzie mnie szefostwo dnia następnego rzuci?

> Kierpoć też bilety sprzedaje, > skoro stoi mu 50 > osób z głównego, bo myśleli, że nie zdążą i nawet nie > spojrzeli na kasy...

Odnośnie kierpociagu, odniosłem się wyżej, a spojrzenia na kasę pozostawiam bez komentarza chociażby dla tego, że niejednokrotnie doświadczyłem w/w sytuacji

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)
alat57 napisał(a):

> Dlaczego kierpoć sprzedaje bilety, przecież tym powinien się > zajmować rewizor, chyba, że on jest tylko od łapania gap?

Heheh, podstawowym zajęciem " rewizora " nie jest sprzedaż biletów jak również wyłapywanie " gapowiczów "

> Dlaczego mam kupować bilet z wyprzedzeniem skoro nie wiem gdzie mnie > szefostwo dnia następnego rzuci?

To niech kupią sieciowy. To nie wina PKP, że przychodzisz na ostatnią chwilę.

Iwo ( rewizor )
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

alat57 napisał(a):

> Jeżeli PKP nie jest w stanie zapewnić > sprzedaży w kasach, to nie powinna być brana opłata specjalna.

A żeby było jeszcze śmieszniej to owy kierownik wiedział ze jest krucho z obsługą kas, bo sam mówił ze o tej porze to jest dużo odjazdów i ze się często nie wyrabiaja.Wienc wnioski nasuwają się same.

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> A żeby było jeszcze śmieszniej to owy kierownik wiedział ze > jest krucho z obsługą kas, bo sam mówił ze o tej porze to jest > dużo odjazdów i ze się często nie wyrabiaja.Wienc wnioski > nasuwają się same.

Kierownik ma za długi język to raz, dwa nie ma fizycznej możliwości uruchomienia większej ilości kas w Szczecinie na chwilę obecną.

Iwo
alat57 napisał(a):

> Uważam, że w tym stwierdzeniu jest brak logiki, jeżeli do kas > biletowych są duże kolejki, a mój pociąg odjeżdża za pięć > minut i nie jestem w stanie kupić biletu w kasie dworcowej, to > znaczy, że muszę czekać nanastepny pociąg lub przepłacić?

Przyjdz odpowiednio wcześniej. Kup bilet w przedsprzedaży. Wykup bilet okresowy.

Iwo
dyrdus napisał(a):

> Może orientuje się ktoś, dlaczego i na jakiej podstawie > kupując bilet u kierownika pociągu trzeba za wypisanie > dopłacać.Uwaza ze jest to głupota.

Ale przeciez doplaca sie tylko za niekupienie biletu na stacji/przystanku, na ktorym jest kasa biletowa. Nie ma kasy=nie ma doplaty, a reszte napisal juz Mareczek
dyrdus napisał(a):

[ciach]

Kojarzysz dopłate do biletu kupowanego u kierowcy autobusu?
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

MaK_86 napisał(a):

> Kojarzysz dopłate do biletu kupowanego u kierowcy autobusu?

Nic takiego nie wiem przecież kasy na dworcach też są jak kupujesz u kierowcy to dopłacać nie musisz. Dlatego podejście PKP jest durne:)

-- Ostatnia pieśń o Wolności
dyrdus napisał(a):

> > Kojarzysz dopłate do biletu kupowanego u kierowcy autobusu? > > Nic takiego nie wiem przecież kasy na dworcach też są jak > kupujesz u kierowcy to dopłacać nie musisz. Dlatego podejście > PKP jest durne:)

To wyobraz sobie, ze pare lat temu taka doplata istniala w pojazdach KM w Szczecinie i w wielu miastach istnieje do tej pory.
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez (użytkownik usunięty)

wojtazz napisał(a):

> To wyobraz sobie, ze pare lat temu taka doplata istniala w > pojazdach KM w Szczecinie i w wielu miastach istnieje do tej pory.

To akurat wiem ze tak było. Niestety dla nas biednych żuczków korzystający z komunikacji publicznej.

-- Ostatnia pieśń o Wolności
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez alat57

wojtazz napisał(a):

> To wyobraz sobie, ze pare lat temu taka doplata istniala w > pojazdach KM w Szczecinie i w wielu miastach istnieje do tej pory.

Tylko że ta dopłata okazała się bezprawna i ZDiTM szybciutko się z tego wycofał bez żadnych konsekwencji, no trudno, minęło, no cóż... :)

Jak by nie było, pasażerom zawsze będzie źle:)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
> Tylko że ta dopłata okazała się bezprawna i ZDiTM szybciutko się > z tego wycofał bez żadnych konsekwencji, no trudno, minęło, no > cóż... :)

No nie tak szybko, bo jednak troche to obowiazywalo a dokladniej chodzilo chyba o kwestie opodatkowania tych 10 czy ile tam bylo groszy dodatkowej oplaty. Ciekawe jak to jest w innych miastach?
wojtazz napisał(a):

> No nie tak szybko, bo jednak troche to obowiazywalo a dokladniej > chodzilo chyba o kwestie opodatkowania tych 10 czy ile tam bylo groszy > dodatkowej oplaty. Ciekawe jak to jest w innych miastach?

Np. w takich Chojnicach w ichnim MZK dopłata za bilet u kierowcy wynosi ok. 0,20 zł. Tyle mniej więcej dopłacałem za przejazd odcinka z centrum do Charzykowa (7km), no ale kto był w Chojnicach ten wie jak tam wygląda KM (myślę, że co niektórzy miłośnicy kolei będą wiedzieć) - więc nie jest dziwnym, że dopłaca się za kupno biletu u kierowcy. Mogę dodać również, że będąc w Gdyni i Warszawie również dopłacałem za kupno biletu u kierowcy.
Re: podejście do pasażera w wykonaniu PKP?

wysłane przez mkokolus

MaK_86 napisał(a):

> Kojarzysz dopłate do biletu kupowanego u kierowcy autobusu?

Tylko sobie zdaj sprawe że w PKS o wiele mniej ludzi się mnieśic pociągiem, to chyba logiczne że EN57 jest większe od np. Autosana, i co za tym idzie to wszystko co Mareczek napisał.