Forum

Na kolei pośpieszny nie znaczy szybszy

Pociąg pospieszny ze Szczecina do Gdyni jedzie dłużej niż osobowy na tej samej trasie. Za to bilet kosztuje prawie dwa razy więcej. Kolej tłumaczy się "uwarunkowaniami technicznymi" i poleca uważną lekturę strony internetowej z rozkładem jazdy.

wysłane przez Mareczek 1

No dosłownie zatłuć. Zrób ludziom przyjemność to i tak znajdzie się kretyn, które mówi, że jest źle. Jakby się redaktorek zagłębił w historię tego pociągu oraz co było powodem przekwalifikowania z pospiesznego na osobowy (który jest przyspieszony) to by nie zadawał tak idiotycznych pytań. Ponadto pociąg NIE MUSI mieć postoju handlowego, aby minąć się z innym pociągiem.

-- "A mi się wydaje, że na kolei będzie normalnie gdy osoby zarządzające nie będą nosić imion takich jak Władysław, Stanisław, Czesław, Józef czy Halina" - (C) głos na puszczy

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

> No dosłownie zatłuć. Zrób ludziom przyjemność to i tak > znajdzie się kretyn, które mówi, że jest źle.

W wybiórczej to już standardzik, że na wszystko narzekają

> Jakby się > redaktorek zagłębił w historię tego pociągu oraz co > było powodem przekwalifikowania z pospiesznego na osobowy > (który jest przyspieszony) to by nie zadawał tak > idiotycznych pytań.

Jak to nie? Wtedy by się dziwił, czemu "Albatros" nie jest osobowym. No i tak koło by się zamknęło. Zapewne jeszcze dodano by całą litanię do Bóg wie kogo, że PR tylko narzeka, że nikt nie chce jego pociągami jeździć i nie robi nic w tym kierunku, żeby było lepiej. Niektórym Polakom nie dogodzisz po prostu.

-- "Niech Bóg zlituje się nad mymi wrogami, bo ja tego nie zrobię" - gen. G.S. Patton
marko napisał(a):

> W wybiórczej to już standardzik, że na wszystko narzekają

Ale akurat Pan Andrzej jest jednym (a może i jedynym) z normalnych redaktorów w tej gazecie, przynajmniej poruszający sprawy komunikacyjne. Przed napisaniem tego komentarza myślałem, że to Rabenda, a tu niespodzianka, negatywna oczywiście :(

> Niektórym Polakom nie > dogodzisz po prostu.

No tak, ale jednak jakieś podstawy marketingu się powinno znać. Pewnie się źle odnoszę do Albatrosa, bo on raczej na swoje wychodzi (patrząc po frekwencji), ale jest coś takiego jak "Lider strat", czyli oferujesz produkt w sklepie poniżej kosztów jego zakupiu aby zachęcić klientów i aby kupili także inne produkty. Wiąże się to także z pozytywnym odczuciem klienta. I tutaj jest pewnie analogicznie, oferujemy coś taniej aby zachęcić ludzi no skorzystania z kolei i aby przełamać ich stereotypy, że pociąg śmierdzi (w Albatrosie jeżdżą chyba wagony po modernie, a przynajmniej te z trochę wyższej półki). No ale wg redaktorka PKP powinno być dalej jak za PRL-u :/

-- "A mi się wydaje, że na kolei będzie normalnie gdy osoby zarządzające nie będą nosić imion takich jak Władysław, Stanisław, Czesław, Józef czy Halina" - (C) głos na puszczy

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

[ciach wszystko]

Ale nie musisz od razu wymagać od wszystkich, że będą się znać na prawach i zasadach marketingu. Wiesz jak u nas w kraju z tym bywa (i nie tylko z tym). Jeśli zwykły szary człowiek jadący pośpiechem widzi że "osobowy" jedzie szybciej i jeszcze sie mniej płaci to od razu podnosi raban. No i widać tak się akurat stało, że jakiś szary człowiek nie pomyślał i napisał zażalenie do GW - a że tam im się już nudzi najeżdżanie na polityków, to zabierają się za najeżdżanie na kolej. Ciekawe co wymyślą niedługo? Może to, że paczka wysłana pociągiem jechała za długo?

-- "Niech Bóg zlituje się nad mymi wrogami, bo ja tego nie zrobię" - gen. G.S. Patton
marko napisał(a):

> Ale nie musisz od razu wymagać od wszystkich, że będą się > znać na prawach i zasadach marketingu.

Akurat tego od dziennikarzy bym wymagał!

> Ciekawe > co wymyślą niedługo? Może to, że paczka wysłana pociągiem > jechała za długo?

Kolej stwarza zagrożenie, bo wsadzając nogę do muszli klozetowej można zgnieść jaja, bo dziura nie jest zabezpieczona :/

-- "A mi się wydaje, że na kolei będzie normalnie gdy osoby zarządzające nie będą nosić imion takich jak Władysław, Stanisław, Czesław, Józef czy Halina" - (C) głos na puszczy

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez Marcel

Mareczek napisał(a):

> marko napisał(a):

> > > W wybiórczej to już standardzik, że na wszystko narzekają > > Ale akurat Pan Andrzej jest jednym (a może i jedynym) z > normalnych redaktorów w tej gazecie, przynajmniej poruszający > sprawy komunikacyjne. Przed napisaniem tego komentarza > myślałem, że to Rabenda, a tu niespodzianka, negatywna > oczywiście :(

Może i jest jedynym ale nie powinien sugerować , że w Albatrosie jest 1 klasa...:

"Można sobie w tej sytuacji pozwolić na odrobinę luksusu, bo podróż w pierwszej klasie osobowego kosztuje mniej niż druga klasa w wolniejszym pospiesznym."

...co jest nieprawdą bo pociąg ten nie prowadzi wagonów 1 klasy. Natomiast standard ich nie jest aż tak wysoki, normalne pospolite siedzonka, dobrze że codziennie jedzie 5B, ten pociąg ma sporą frekwencje, taryfa osobowa jest strzałem w 10! A jakby się uparł i nie zrobił mu rezerw czasowych to do Koszalina można jeszcze kolo 15-20min skrócić czas jazdy, a wtedy GW miałaby o czym biadolić: SKANDAL ;D

wysłane przez mkokolus

"Takich absurdów na liniach kolejowych w całej Polsce jest więcej. Długą listę spisali miłośnicy kolei z hobbystycznego forum www.ic.rail.pl. Jeden z najbardziej kuriozalnych przykładów: zatrzymujący się na 22 stacjach szynobus 140-kilometrową trasę Białystok-Suwałki pokonuje pięć minut szybciej niż "odwiedzający" tylko pięć stacji pospieszny "Hańcza".

Tylko redaktor zapomniał dodać, że pociąg osobowy na tej trasie jest prowadzony przez autobus szynowy, którego masa to jest 82t. I nie ma co tu porównywać do składu który jest prowadzony lokomotywą z wagonami.

wysłane przez MaK

mkokolus napisał(a):

> Tylko redaktor zapomniał dodać, że pociąg osobowy na tej > trasie jest prowadzony przez autobus szynowy, którego masa > to jest 82t. I nie ma co tu porównywać do składu który > jest prowadzony lokomotywą z wagonami.

No ale nie porównujmy mocy SA-110 z np EP07, czy ET22.

-- SW -> SL -> Rg -> Psychiatryk...
MaK napisał(a):

> No ale nie porównujmy mocy SA-110 z np EP07, czy ET22.

Ale jest co porównywać przy SA132 do SU45 z wagonami :> Różnica jest, szczególnie w przyspieszeniu.

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

wysłane przez MaK

Mareczek napisał(a):

> Ale jest co porównywać przy SA132 do SU45 z wagonami :> > Różnica jest, szczególnie w przyspieszeniu.

No to postawny samą epoke a obok niego SA-103. I robimy za smutni - za wolni :)

Możemy wymieniac do woli co byśmy chciali zobaczyć w takim pojedynku. Ale prawda jest taka, że lokomotywy jednak bardziej obciążone są słabsze na starcie do lekkich szynobusów.

To tak, jak na drodze postawić Seicento i BMW. Na starcie seicento wyrwie z miejsca do 60 km.h. Ale potem BMW się rozbuje i .... zniknie w oddali z 200 na liczniku :)

-- SW -> SL -> Rg -> Psychiatryk...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
MaK napisał(a):

> Mareczek napisał(a):

> To tak, jak na drodze postawić Seicento i BMW. Na starcie seicento > wyrwie z miejsca do 60 km.h. Ale potem BMW się rozbuje i .... > zniknie w oddali z 200 na liczniku :)

Akurat w przypadku szynobusu i SU45 mamy jak Seicento z BMW, tylko ze BMW ma silnik z Seicento a Seicento z BMW ;P

-- "A mi się wydaje, że na kolei będzie normalnie gdy osoby zarządzające nie będą nosić imion takich jak Władysław, Stanisław, Czesław, Józef czy Halina" - (C) głos na puszczy

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids