Forum

Absurd: Bilet za PIN

Świdwiński dworzec kolejowy to raj dla złodziei kart bankowych. Bo tu pasażerowie mogą za bilet na pociąg zapłacić kartą, ale pod jednym warunkiem... że podadzą kasjerce PIN kod karty!
Absurd: Bilet za PIN

wysłane przez Marcel

Okienko było duże (można było wsadzić głowę)... tylko jakiś kretyn wpadł na pomysł aby wstawić tam dyktę :/
Móc, chcieć czy może nie za bardzo?

wysłane przez MaK

No i po raz kolejny stykamy się z naszą absurdalną rzeczywistością rodem z PRL-owskiego filmu. Czytając tą informacje odniosłem wrażenie, jakbym czytał scenariusz kolejnego odcinka "Alternatywy 4" Jak widać, móc nie zawsze znaczy chcieć. Ile to trudu i wysiłku kosztuje założenie terminala do kart płatniczych. Dwa... przecież można zrobić terminal na podpis. Kasjerka podaje paragonik do podpisu, a kupujący bilet go podpisuje. Kasjerka sprawdza autentyczność podpisu i gra gitara.

-- - O jaki przystojny. Student pewnie?
- Nie. Kolejarz.- A to zmienia postać rzeczy.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Móc, chcieć czy może nie za bardzo?

wysłane przez Kangur

MaK napisał(a):

> Dwa... przecież można zrobić terminal na podpis. Kasjerka > podaje paragonik do podpisu, a kupujący bilet go podpisuje. > Kasjerka sprawdza autentyczność podpisu i gra gitara.

Duzej czesci kart platniczych nie mozesz autoryzowac podpisem.
Kangur napisał(a):

> Duzej czesci kart platniczych nie mozesz autoryzowac podpisem.

Najczęściej, karta do bankomatu jest na PIN. Karta Kredytowa jest na podpis. Ale to oczywiście także zależy od serwera terminalu płatniczego :)

-- - O jaki przystojny. Student pewnie?
- Nie. Kolejarz.
- A to zmienia postać rzeczy.
MaK napisał(a):

> Najczęściej, karta do bankomatu jest na PIN. Karta Kredytowa > jest na podpis. Ale to oczywiście także zależy od serwera > terminalu płatniczego :)

To niech sobie założą taki terminal żeby miał dodatkowy panel do wbijania PINu przyczepiony kablem do terminala. Wtedy jakby ktoś miał wbijać PIN to mu się podaje owy mały panel i on sam wbija. A jak podpis to juz wiadomo... Proste co? :)))... ale nie dla PKP. No cóż, szkoda.