Cyt: Zarzuty dotyczyły głównie ograniczania praw podróżujących na trasach do 100 km, m.in. braku możliwości zmiany umowy przewozu lub odstąpienia od niej oraz zwrotu należności proporcjonalnie do niewykorzystanego biletu. (..)Nie będziemy się odwoływać i karę zapłacimy - mówi Paweł Ney, rzecznik PKP PR. - Choć uważamy, że kwestionowany regulamin z jednej strony zabezpieczał interes przewoźnika, a z drugiej był dobry dla pasażerów, od których notabene nie mieliśmy żadnych skarg.

Skarg nie było bo szkoda fatygi na coś co i tak nie będzie zmienione. A szkoda także że UOKiK nie zakwestionował bzdurnego przepisu dotyczącego biletów odcinkowych (m.ni dwutygodniowe, miesięczne, kwartalne) w pociągach osobowych, tzn bilet taki można kupić tylko do 100km, jeżeli dojeżdżamy codziennie powyżej 100km musimy mieć 2 bilety. Zanim pospieszne poszły do IC, można było kupić np. miesięczny na te pociągi do 200km i jeździć również pociągami osobowymi. Teraz "niedasię" i Przewozy Regionalne utraciły część podróżnych (m.in dojeżdżających codziennie z Białogardu do Szczecina!). Być może nikt do UOKiK tego nie zgłaszał ale jest to także bezsensowne i nieuzasadnione ograniczenie dla klienta.