Forum

Hit kolejowy: jedziemy długo, ale tanio.

Czy podróż pociągiem z Wrocławia do Szczecina, przez Zieloną Górę w siedem godzin to atrakcja? - Nie jest źle, a w dodatku tanio - twierdzi Instytut Rozwoju i Promocji Kolei, który przygotowuje promocję "Pociągu wzdłuż Odry".
Hit kolejowy: jedziemy długo, ale tanio.

wysłane przez MarcinB

Gdyby to była linia turystyczna, to bym powiedział, że fajna jest. Lecz niestety, są to pociągi liniowe i w XXI wieku zakrawa to o śmieszność. Jak można się chwalić super linią, gdzie ponad 7 godzin siedzisz w "kiblu"?? To już hipokryzja, posunięta do granic absurdu!! Ech to nasze PKP, za chwilę zaczną myto pobierać, za możliwość przejechania przejazdu...

-- Jak masz pecha w życiu to i MP3-jka Ci będzie zwalniać...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Hit kolejowy: jedziemy długo, ale tanio.

wysłane przez Lukasy

Mr_Reaper napisał(a):

> Jak można się chwalić super linią, gdzie ponad 7 godzin > siedzisz w "kiblu"?? To już hipokryzja, posunięta do > granic absurdu!!

Nikt nie każe Ci tym jechać.

Niemniej byłoby super, gdyby była osobówka ze Szczecina do Wrocławia była także przez Poznań i Leszno, do tego obsługiwana np. czterema zmodernizowanymi piętrusami. Tylko czas jazdy też ok. 6,5-7 h, ewentualnie można by wyciąć postoje na części stacji i przystanków.

> Ech to nasze PKP, za chwilę zaczną myto pobierać, za > możliwość przejechania przejazdu...

A co ma piernik do wiatraka?

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/
Re: Hit kolejowy: jedziemy długo, ale tanio.

wysłane przez Bauer

Lukasy napisał(a):

> Niemniej byłoby super, gdyby

... na "nadodrzanke" powróciły składy prowadzone przez "siódemki" :)

Ogólnie to dla mnie żaden hit, bo niby jak mielibyśmy jechać? Długo i drogo? Tego by jeszcze brakowało...

-- Armin van Buuren - In And Out Of Love
Re: Hit kolejowy: jedziemy długo, ale tanio.

wysłane przez MarcinB

Lukasy napisał(a):

> > Jak można się chwalić super linią, gdzie ponad 7 godzin > > siedzisz w "kiblu"?? To już hipokryzja, posunięta do > > granic absurdu!! > Nikt nie każe Ci tym jechać.

Takie rady to wsadź sobie w kalosze, nie będą spadały. Czy nie zauważyłeś, że PKP jest monopolistą? Wiem, można jechać samochodem lub PKS, ale ja akurat lubię pociągi.

> > Ech to nasze PKP, za chwilę zaczną myto pobierać, za > > możliwość przejechania przejazdu... > > A co ma piernik do wiatraka?

A ma dużo, bo PKP chce coraz więcej, niestety nie dając nic w zamian.

-- Jak masz pecha w życiu to i MP3-jka Ci będzie zwalniać...
Wielkie mi coś...

wysłane przez MaK

"Deklaracja Sudecka 2008 - pociągiem w Sudety". Pociąg nazwano "Kamieńczyk" i cieszy się obecnie dużą popularnością. Jeździ z Poznania, przez Wrocław, Wałbrzych i Jelenią Górę do Szklarskiej Poręby."

Miałem przyjemność jechać tym czymś na trasie od Jeleniej Góry przez Wałbrzych do Wrocka. 128 km pokonałem w 3 godziny i 40 minut. Pociąg najczęściej składa się z EU07 lub ET22 + 2 x Bd lub wyjątkowo "bohun" tj. Bdhmn.....[coś tam].

Stan toru tragiczny. Mimo mojego zamiłowania do kolei jakoś plułem sobie w twarz, że nie pojechałem PKS'em. Nie idzie wysiedzieć, bo rzuca człowiekiem na każdą strone. A jeszcze jak trafi się skajowa "bonanza" to już całkiem frajda.Widoki też nie takie fajne. Albo jedziesz w wąwocie, albo patrzysz na upadłu przemysł kopalniany z lat 50-tych XX wieku.

-- Z mapy samochodowej można się dowiedzieć wszystkiego, oprócz tego, jak ją złożyć.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Wielkie mi coś...

wysłane przez Lukasy

MaK napisał(a):

> Miałem przyjemność jechać tym czymś na trasie od > Jeleniej Góry przez Wałbrzych do Wrocka.

Że dokąd? :->

> 128 km pokonałem w 3 godziny i 40 minut. Pociąg najczęściej > składa się z EU07 lub ET22 + 2 x Bd lub wyjątkowo "bohun" > tj. Bdhmn.....[coś tam].

Piętrusy w żadnej postaci nie występują tam od co najmniej półtora roku.

PS. Jeśli chodzi o te pociągi z Poznania/Wrocławia do Kudowy Zdroju i Szklarskiej Poręby, to zostały pocięte. O ile dobrze pamiętam, to te do Kudowy dojeżdżają chyba tylko do Kłodzka, a do Szklarskiej Poręby nie jeżdżą w dni powszednie.

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/
Re: Wielkie mi coś...

wysłane przez MaK

Lukasy napisał(a):

> O ile > dobrze pamiętam, to te do Kudowy dojeżdżają chyba tylko do > Kłodzka, a do Szklarskiej Poręby nie jeżdżą w dni > powszednie.

Czy Ty uważasz, że ja pamiętam kiedy wracałem jak cały urlop przeleciał mi pod wpływem promili alkoholu i wędrowania po śnieżce?

-- Z mapy samochodowej można się dowiedzieć wszystkiego, oprócz tego, jak ją złożyć.
Re: Wielkie mi coś...

wysłane przez Ferrix 8

MaK napisał(a):

> Czy Ty uważasz, że ja pamiętam kiedy wracałem jak cały urlop > przeleciał mi pod wpływem promili alkoholu i wędrowania po > śnieżce?

Po śnieżce - masz na myśli hmm... kulę śniegową? Chyba tak, bo nazwę szczytu pisze się z wielkiej litery. Reszty nie skomentuję :P

-- Oddajcie "Albatrosa" do PR!!!
Tylko Ganz-MÁVAG i Ikarus...

Szczecin /ZP, okolice MTiK...