Forum

Dobra Nowogardzka. Wąskotorówka będzie reaktywowana

Uczyniono pierwszy krok do reaktywowania kolejki wąskotorowej. Miłośnicy ciuchci dużo sobie obiecują po tym, jak magistrat przejął majątek od PKP.
Dobra Nowogardzka. Wąskotorówka będzie reaktywowana

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Super informacja! Tylko trzymać kciuki. Rewalski odcinek przyniósł nawet dochód i dostał pieniądze z Unii na rewitalizację. W Koszalinie też wąskotorówka powoli rusza m.in. zasilona taborem z Dobrej. Oby i ten odcinek udało się uruchomić. Fajnie by było gdyby można latem dojechać wąskotorówką do Ińska choćby z Trąbek. Może władze Ińska pomyślałyby o tym? Byłaby to nowa atrakcja tej miejscowości a jednocześnie dogodne połączenie z linią Szczecin-Gdańsk.
Pt47 napisał(a):

> Super informacja! Tylko trzymać kciuki. Rewalski odcinek > przyniósł nawet dochód i dostał pieniądze z Unii na > rewitalizację.

Nie mówmy hop póki nie przeskoczymy. Też bym się cieszył jeżeli plany by wypaliły, ale spójrzmy realnie na to wszystko. Tory na odcinku Dobra Szczecińska-Stargard Szczeciński nie są aż takie ubytki jak by mogło się wydawać. Od Dobrej do Kani są ubytki to fakt, następnie od Kani do Starej Dąbrowy nie ma ani jednego ubytku w torze, z tego względu że ten odcinek jest praktycznie cały czas przy drodze i raczej to odstrasza złodziei. Największe ubytki są w okolicach Żarowa i Storkówka.

> W Koszalinie też wąskotorówka powoli rusza > m.in. zasilona taborem z Dobrej. Oby i ten odcinek udało > się uruchomić.

Pierwsze zasadnicze pytanie mi się nasuwa. Czy to nie są kolejne plany które legną w gruzach? I stanowisko Pani burmistrz Dobrej, która była bardzo przeciwna reaktywacji wąskotorówki. Dziwi mnie fakt skąd nagle się wziął kolejny pomysł, na reaktywacje Stargardzkie KD. Bo ostatnie plany były takie żeby zaorać linie i zbudować, na jej nasypie ścieżkę rowerową. Ja tylko życzę powodzenia, i żeby tylko się nie skończyło, na planach, jak za każdym poprzednim razem.

> Fajnie by było gdyby można latem dojechać > wąskotorówką do Ińska choćby z Trąbek. Może władze > Ińska pomyślałyby o tym?

Władze Ińska myślały o reaktywowaniu kolejki chociażby do Trąbek, ale muszę o studzić twój entuzjazm. Praktycznie na całej długości linii są ubytki, a nawet czasem nie ma już torów. Od Kozy Pomorskiej do Ińska już na torach rośnie las, a i jeszcze ostatnimi czasami wśród młodzieży lokalnej zrodził się pomysł, żeby wycinać kawałek toru i robić sobie z niego prezenty, na osiemnastkę. I kiedyś byłem naocznym świadkiem wręczenia takowego prezentu. Więc zapomnij o tym żeby kiedykolwiek na tym odcinku było uruchamiane, no chyba że się zdarzy cud, w co wątpię.
mkokolus napisał(a):

> Tory na odcinku Dobra Szczecińska-Stargard > Szczeciński.

Chodziło mi oczywiście o Dobrą Nowogardzką, mój czeski błąd. Oczywiście bym poprawił to, ale oczywiście na forum nikt nie dba, aby zawsze była funkcja edytuj przy własnym poście!
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
mkokolus napisał(a):

> Chodziło mi oczywiście o Dobrą Nowogardzką, mój czeski > błąd.

Zainteresowani wiedzą o co chodzi ;) Osobiście nawet nie zauważyłem tego błędu w twoim poście :D

Technik serwisu :)
mkokolus napisał(a):

> Nie mówmy hop póki nie przeskoczymy. Też bym się cieszył > jeżeli plany by wypaliły, ale spójrzmy realnie na to > wszystko. Tory na odcinku Dobra Szczecińska-Stargard > Szczeciński nie są aż takie ubytki jak by mogło się > wydawać.

Taaak, tylko wszystko zarośnięte kilkumetrowymi drzewami (choćby odcinek od Chlebowa do Białunia). Generalnie znam te rejony bardzo dobrze i wiem jak to wygląda. Trzeba by ten odcinek od nowa zbudować, aby cokolwiek mogło jeździć po tych torach. Niemniej jednak odbudowa tej kolejki bardzo by mnie ucieszyła, bo bywam w tych rejonach bardzo często.

> Od Dobrej do Kani są ubytki to fakt, następnie od > Kani do Starej Dąbrowy nie ma ani jednego ubytku w torze, z > tego względu że ten odcinek jest praktycznie cały czas przy > drodze i raczej to odstrasza złodziei.

Ubytki może nie, ale na przecięciach z ulicą (Chlebowo, Białuń, Stara Dąbrowa, Moskorze, Storkówko...) tory zasasfaltowano lub zasypano żwirem.

> Największe ubytki są > w okolicach Żarowa i Storkówka.

Bodajże w Lubowie, albo właśnie w Żarowie widziałem powyrywane odcinki szyn i kawałek dalej te same szyny zastosowane przez kogoś jako słupki płotu w ogrodzie :D

> Bo ostatnie > plany były takie żeby zaorać linie i zbudować, na jej > nasypie ścieżkę rowerową.

To też nie byłby głupi pomysł, bardzo często tam jeżdżę rowerem. Ale mimo wszystko szkoda byłoby tej linii, która biegnie wśród bardzo malowniczych krajobrazów. Między Żarowem, a Lubowem jest bardzo malowniczy wiadukt nad rzeką Iną, w Storkówku ciekawe urwisko, generalnie mnóstwo pięknych miejsc do podziwiania i fotografowania, zwłaszcza z "ciuchcią" w kadrze.

> Ja tylko życzę powodzenia, i żeby tylko się nie > skończyło, na planach, jak za każdym poprzednim razem.

Niestety wiem co nieco na temat sposobu pracy Urzędu Gminy w Starej Dąbrowie. Jak oni cokolwiek zbudują to się zdziwię. Tamtejsi urzędnicy to wyjątkowo niekompetentni ludzie, którzy zamiast pomagać obywatelom załatwić jakąkolwiek sprawę, utrudniają im jak mogą. Powszechna opinia mówi, że Stara Dąbrowa posiada najgorzej funkcjonujący Urząd Gminy w całym naszym województwie!

Technik serwisu :)
Luke_Police napisał(a):

> > Taaak, tylko wszystko zarośnięte kilkumetrowymi drzewami > (choćby odcinek od Chlebowa do Białunia). > > > Od Dobrej do Kani są ubytki to fakt, następnie od > > Kani do Starej Dąbrowy nie ma ani jednego ubytku w torze, z > > tego względu że ten odcinek jest praktycznie cały czas przy > > drodze i raczej to odstrasza złodziei. > > Ubytki może nie, ale na przecięciach z ulicą (Chlebowo, > Białuń, Stara Dąbrowa, Moskorze, Storkówko...) tory > zasasfaltowano lub zasypano żwirem. > > Bodajże w Lubowie, albo właśnie w Żarowie widziałem > powyrywane odcinki szyn i kawałek dalej te same szyny > zastosowane przez kogoś jako słupki płotu w ogrodzie :D

Największym problemem przy odbudowach i reaktywacjach kolejek wąskotorowych nie są zarośnięte szlaki, czy ubytki w torach (o ile nie ciągną się kilometrami), lecz stan prawny gruntów i infrastruktury kolejek oraz ich zaplecza technicznego. Przy pomocy wolontariuszy drzewa można wyciąć, ubytki załatać materiałem stroużytecznym odkupionym po cenie złomu od PLK-i lub zdemontowanym z torów, których w przyszłości nie planuje się użytkować, natomiast szopy jeżeli wcześniej sprywatyzował ją jakiś mechanik samochodowy, czy inny kamieniarz odzyskać się praktycznie nie da. Najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku byłoby przejęcie przez zainteresowane gminy gruntów wraz z infrastrukturą od PKP i użyczenie jej operatorowi kolejowemu (stowarzyszeniu, fundacji itp.) lub dzierżawa za 1 zł. Drugi problem to tabor kolejowy, bo wolnego prawie już nie ma. Nie wiem czy to co stoi w Dobrach wystarczy do zapewnienia obsługi kolejki stargardzkiej i jednocześnie ińskiej - niech się wypowiedzą ci co wiedzą ile tam tego jest. Tabor też powinien stać się własnością samorządów i być użyczany przewoźnikom. Taki układ jest w interesie samorządów, bo daje im pełną kontrolę nad właściwą eksploatacją kolejki oraz tytuł prawny do tego majątku, dzięki czemu mogą w niego inwestować bez żadnych przeszkód prawnych.

Jeśli chodzi o reaktywacje wąskich torów, mam trochę doświadczenia z czasów odbudowy Żuławskiej KD, kiedy dość aktywnie działałem w PTMKŻ Gdynia. W razie czego chętnie służę pomocą.

Moim zdaniem większe perspektywy ma kolejka ińska, ale tam zdaje się nie ma chętnych do działania...
Bodek napisał(a):

> Największym problemem przy odbudowach

Pojawił się kolejny problem. Jak napisał mi kolega Łukasz ze Stargardu, w jego mieście zawiązała się grupa rowerzystów. O ile szczytny jest cel powstania tras rowerowych, to niestety prowadzenie ich po nasypach wąskotorówki ścina się z inicjatywą reaktywacji kolejki :( Niestety, miasto też chce zrobić ścieżkę rowerową do Sowna, z wiadomym przebiegiem po czym na odcinku Stargard - Żarowo...

http://www.sciezkirowerowe.stargard.pl/ - może obejrzeć sobie mapkę.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

> > Pojawił się kolejny problem. Jak napisał mi kolega Łukasz ze > Stargardu, w jego mieście zawiązała się grupa rowerzystów. O ile > szczytny jest cel powstania tras rowerowych, to niestety prowadzenie > ich po nasypach wąskotorówki ścina się z inicjatywą reaktywacji > kolejki :( Niestety, miasto też chce zrobić ścieżkę rowerową do > Sowna, z wiadomym przebiegiem po czym na odcinku Stargard - > Żarowo... > > http://www.sciezkirowerowe.stargard.pl/ - może obejrzeć sobie > mapkę.

Trzeba więc zacząć walczyć. Jednak walkę postrzegam tu bardziej jako lobbing i uświadamianie, niż jako totalną krytykę akcji cyklistów. Myślę że należy z nimi pogadać, wytłumaczyć o co nam (walczącym o kolejkę) chodzi oraz zaproponować wsparcie ich pozostałych pomysłów (np. przez wspólne lobbowanie w mieście, czy prasie) związanych z rozwojem ścieżek rowerowych, ale nie kosztem istnienia kolejki. W zamian można spróbować uzyskać ich rezygnację z pomysłu budowy po linii kolejowej, a może nawet i poparcie inicjatywy odbudowy kolejki. Przecież kolejka też może służyć turystom rowerowym.
Mareczek napisał(a):

> Pojawił się kolejny problem. Jak napisał mi kolega Łukasz ze > Stargardu, w jego mieście zawiązała się grupa rowerzystów. O ile > szczytny jest cel powstania tras rowerowych, to niestety prowadzenie > ich po nasypach wąskotorówki ścina się z inicjatywą reaktywacji > kolejki :(

No to rowerzyści będą wozić pasażerów i towary rikszami rowerowymi ;-) [OT] Na szczęście, są jeszcze włodarze innych gmin, którzy mają trochę oleju w głowie i nie przyklaskują likwidacjom linii. [/EOT]
Sakorius napisał(a):

> No to rowerzyści będą wozić pasażerów i towary rikszami > rowerowymi ;-) > [OT] > Na szczęście, są jeszcze włodarze innych gmin, którzy mają > trochę oleju w głowie i nie przyklaskują likwidacjom linii. > [/EOT]

Przecież wcale tak nie musi być. Wystarczy usiąść i się dogadać, tak jak to Bodek napisał. Zrobić jakąś wspólną akcję "Na grzyby do lasu pociągiem i rowerem" i lobbować to. No ale to trzeba usiąść i sie dogadać, a nie jak to wiele rzeczy w Polsce - przyjść i najlepiej sie pobić ;-)

-- Ten trzeci i najgłupszy...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
marko napisał(a):

> Przecież wcale tak nie musi być. Wystarczy usiąść i się dogadać, > tak jak to Bodek napisał. Zrobić jakąś wspólną akcję "Na grzyby > do lasu pociągiem i rowerem" i lobbować to. No ale to trzeba > usiąść i sie dogadać, a nie jak to wiele rzeczy w Polsce - > przyjść i najlepiej sie pobić ;-)

Sam jestem rowerzystą i często jeżdżę właśnie w tych rejonach. Jednak jestem zdania, że powinno się pogodzić te dwie rzeczy i zbudować ścieżkę rowerową wzdłuż linii wąskotorowej. Byłoby to niewątpliwie atrakcyjne i rozsądne rozwiązanie dla obu stron konfliktu.

Technik serwisu :)
Pytanie laika

wysłane przez MarcinB

A czy tym wszystkim nie można by zainteresować kogoś z urzędu marszałkowskiego? Przecież zapewne posiadają jakieś fundusze na promocję i dofinansowanie turystyki w regionie. Wszystko jest kwestią dogadania się.

-- Jedzie mi w oku tramwaj? -No, i nazywa się SST!!
Re: Pytanie laika

wysłane przez Bodek

Mr_Reaper napisał(a):

> A czy tym wszystkim nie można by zainteresować kogoś z > urzędu marszałkowskiego? Przecież zapewne posiadają > jakieś fundusze na promocję i dofinansowanie turystyki w > regionie. Wszystko jest kwestią dogadania się.

Oczywiście można. Przy czym promować można coś co już istnieje, a nie wymaga odbudowy. Trzeba pamiętać, że tak UM jak i każda inna instytucja publiczna może finansować tylko remonty/odbudowy/modernizacje infrastruktury jej podlegającej, bądź będącej jej własnością. W tym przypadku UM musiałby najpierw przejąć linię wąskotorową - a to praktycznie nierealne. Dlatego linie powinny przejąć na własność gminy lub powiaty, przez które te linie przebiegają. Wówczas instytucje te będą mogły finansować ich remonty oraz ubiegać się o ich dofinansowanie np. z funduszy UE, także przy udziale urzędu marszałkowskiego (np. po wpisaniu inwestycji na listę RPO).

Urząd Marszałkowski może natomiast promować funkcjonującą linię kolejki wąskotorowej np. w swoich wydawnictwach, jako atrakcję turystyczną województwa lub przy okazji jakiejś akcji - np. edukacyjno-oświatowej itp.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Tabor w Dobrej Now.

wysłane przez margor

http://picasaweb.google.com/Festung.Kolberg.1807/StacjaWaskotorowaWDobrejNowPoWywiezieniuCzesciTaboruDoManowa#

Na terenie stacji znajdują się: - 6x wagon osobowy Bxhpi - 4x wagon towarowy (w tym na pewno 1 brankard) - kilkanaście transporterów Tddyyhp

W halach stoją: - lokomotywa Lxd2 - wagon motorowy Mbxd2 - pług kolejowy - drezyna Wmc - wagon turystyczny BTxhpi

Z powyższego taboru do transportu do Koszalina przewidziane są: 1 wagon Bxhpi oraz 10 transporterów Tddyyhp.
Re: Tabor w Dobrej Now.

wysłane przez wojtazz 41

> Na terenie stacji znajdują się: > - 6x wagon osobowy Bxhpi > - 4x wagon towarowy (w tym na pewno 1 brankard) > - kilkanaście transporterów Tddyyhp > > W halach stoją: > - lokomotywa Lxd2 > - wagon motorowy Mbxd2 > - pług kolejowy > - drezyna Wmc > - wagon turystyczny BTxhpi

A wiadomo kto płaci za dozorowanie taboru na stacji w Dobrej? Bo chyba jest dozorowany skoro jeszcze stoi...Szkoda, że Lxd2 nie ma iść do Koszalina
Re: Tabor w Dobrej Now.

wysłane przez margor

wojtazz napisał(a):

> A wiadomo kto płaci za dozorowanie taboru na stacji w Dobrej? > Bo chyba jest dozorowany skoro jeszcze stoi...Szkoda, że Lxd2 > nie ma iść do Koszalina

Na stacji pomiędzy wagonami jest pastwisko dla kóz, a więc ochrona naturalna, bo strach podejść :) A tak na poważnie, to dozór jest opłacony przez PKP Nieruchomości w Szczecinie.

Do Koszalina rok temu poszła 1 Lxd2, niestety ta bez chłodnic. Kompletna lokomotywa została w Dobrej.