Forum

Uratujmy zabytkową lokomotywownię w Szczecinie

Pierwszy pociąg do Szczecina zawitał w 1843 roku. Prawdopodobnie w tym samym czasie powstała lokomotywownia, która przy obecnym dworcu PKP Szczecin Główny działała do lat 90. XX wieku. Po wyprowadzce kolejarzy budynek popada w ruinę.

wysłane przez Bodek

Chwali się dobre intencje autora, ale mógłby się on nieco bardziej postarać pisząc swój tekst. Szczególnie te kolejowe "muzea" porażają. Zwłaszcza to w Ełku, które nigdy nie powstało (no chyba że miał na myśli wąskotorówkę). Poza tym wiadomo, że TKt48-29 ma niewiele wspólnego z lokomotywownią na Głównym. Z drugiej strony dobrze, że ktoś w końcu zechciał się wstawić za tym niszczejącym zabytkiem, bo szum medialny może mu pomóc. Moim skromnym zdaniem tu powinno zostać przeniesione muzeum z Gryfic, które dogorywa pod rządami dyrekcji Muzeum Narodowego, która oficjalnie mówi, że zabytki kolejowe ma głęboko w ...

wysłane przez lukien213

Bodek napisał(a):

> Z drugiej strony dobrze, że ktoś w końcu zechciał się > wstawić za tym niszczejącym zabytkiem, bo szum medialny > może mu pomóc. Moim skromnym zdaniem tu powinno zostać > przeniesione muzeum z Gryfic, które dogorywa pod rządami > dyrekcji Muzeum Narodowego, która oficjalnie mówi, że > zabytki kolejowe ma głęboko w ...

Chyba jest w Szczecinie jakieś muzeum techniki czy coś w ten deseń? Taka lokomotywownia mogłaby być dodatkową atrakcją. Jak piszesz, przenieść wąskie tory z Gryfic, żeby je uratować, dostawić do tego SA110, może SN61, do tego jakaś makieta kolejowa i wprowadzić jeden bilet na wszystkie tego typu wystawy w mieście. Bo o połączeniu w jednym miejscu na wzór muzeum techniki w Berlinie, to raczej nie ma co marzyć. Ale myślę, że taka inicjatywa byłaby jak najbardziej słuszna,a i oglądający by się znaleźli.
lukien213 napisał(a):

> Chyba jest w Szczecinie jakieś muzeum techniki czy coś w ten > deseń? Taka lokomotywownia mogłaby być dodatkową atrakcją. > Jak piszesz, przenieść wąskie tory z Gryfic, żeby je > uratować, dostawić do tego SA110, może SN61, do tego jakaś > makieta kolejowa i wprowadzić jeden bilet na wszystkie tego > typu wystawy w mieście. Bo o połączeniu w jednym miejscu na > wzór muzeum techniki w Berlinie, to raczej nie ma co marzyć. > Ale myślę, że taka inicjatywa byłaby jak najbardziej > słuszna,a i oglądający by się znaleźli.

Koncepcja i pomysł jest od dawna znany "Miastu". Wszystko rozbija się o finansowanie. Niestety brak konkretnych i zdecydowanych działań spowodowało, że kilka potencjalnych eksponatów skończyło na skupie złomu.