Forum

Miał być atrakcją turystyczną regionu, a zamiast tego...

Historyczny wagon spalinowy SN61, popularnie zwany "ganzem" lub "michałkiem" od kilku lat stoi i rdzewieje na jednym z torów szczecińskiej Lokomotywowni Wzgórza Hetmańskiego.
To, że jeden z dwóch czynnych SN61 niszczeje w oczach wie każdy obyty entuzjasta kolejnictwa. Mankamentem jest to, że w naszym pięknym kraju stara się wszystko za wszelką cenę utrudnić, szczególnie jeśli ma się to pozytywnie przyczynić obywatelowi, a nie kieszeni urzędnika. Na jak długo to pozostanie? Trudno powiedzieć, ale na korzyść naszego szczecińskiego "Ganza" z pewnością to nie wpływa.

-- Kolejowy licznik kilometrów 2014 : 4329 km
www.zkmk.org
Prawda, bo gdyby remont został przeprowadzony zaraz po przejęciu (no i tym pechowym wykolejeniu 3,5 roku temu), to nakłady na to stanowiłyby może 1/3 tego, co teraz trzeba będzie wydać. Byłam w Ganzu w sobotę, serce się kraje. Przynajmniej jak stał w hali na WH był bezpieczniejszy, a teraz... Kontrast między stanem z dnia wykolejenia, a obecnym - boli po prostu. I zgadzam się absolutnie, że głównym problemem są tu chęci. Pieniądze można przecież pozyskać z funduszy europejskich. Taki Ganz mógłby zostać jeżdżącą po Polsce i nie tylko wizytówką naszego regionu, promować region i jego atrakcje na różnych imprezach. Pokazywać, że Pomorze Zachodnie hołduje pasjom naprawdę, a nie tylko na plakatach. Tym bardziej warto go remontować, że ten Ganz z Chabówki - choć sprawny, to słyszałam, że nie jeździ, a nasz - mógłby, bo wciąż mamy ludzi, którzy się na jego prowadzeniu (i nie tylko) znają.
sulzer napisał(a):

> To, że jeden z dwóch czynnych SN61 niszczeje w oczach wie > każdy obyty entuzjasta kolejnictwa. Mankamentem jest to, że > w naszym pięknym kraju stara się wszystko za wszelką cenę > utrudnić, szczególnie jeśli ma się to pozytywnie > przyczynić obywatelowi, a nie kieszeni urzędnika. Na jak > długo to pozostanie? Trudno powiedzieć, ale na korzyść > naszego szczecińskiego "Ganza" z pewnością to nie wpływa.

Ciężko go w sumie obecnie zaliczyć do czynnych :( Ale ja wierzę, że za jakiś czas jego los się odmieni :) Najważniejsze, że nie dopuszczono do zezłomowania przez Cargo

wysłane przez wojtazz 42

Przepraszam bardzo, co to za określenie "michałek"? Trochę lat się tym ganzem interesuję i takiego określenia to jeszcze nie słyszałem. Oświeci mnie ktoś?

wysłane przez 333Wojtas333 14

wojtazz napisał(a):

> Przepraszam bardzo, co to za określenie "michałek"? Trochę > lat się tym ganzem interesuję i takiego określenia to > jeszcze nie słyszałem. Oświeci mnie ktoś?

Też mnie to zastanwia... Oprócz "Ganza" i "Claytona" żadnego więcej przezwiska nie słyszałem.

-- Czy mógłby pan zabrać nogi z siedzenia, czy też chce pan abyśmy znowu kupili starocie z Niemiec? :D

wysłane przez Pszczolek

wojtazz napisał(a):

> Przepraszam bardzo, co to za określenie "michałek"? Trochę > lat się tym ganzem interesuję i takiego określenia to > jeszcze nie słyszałem. Oświeci mnie ktoś?

Tak potocznie określano pociąg na trasie Wysoka Kamieńska - Runowo Pom. Przynajmniej tak zawsze moja babcia na jego mówiła. Jak pytałem się 'starego kolejarza' ostało się to określenie po wcześniejszych (nie SN-61) składach kursujących tą trasą, gdy w Wysokiej dworzec był w rozkwicie, czyli nawet na 2 peronie był kiosk...