Forum

Powrót z Berlina w dniu 25.06.2016

wysłane przez Ferrix 8

Ze znajomymi, z którymi pojechałem do Berlina zaplanowaliśmy powrót do Szczecina o godz. 17:21 bezpośrednim pociągiem z dworca Gesundbrunnen. Gdy już dotarliśmy na odpowiedni peron na wyświetlaczu zobaczyliśmy informację o komunikacji zastępczej. Autobus, który miał odjechać z placu przydworcowego o godz. 17:25 ruszył stamtąd z około godzinnym opóźnieniem. Był to piętrowy autobus turystyczny (zazwyczaj w takim „zwiedza się” Berlin). Droga do Eberswalde zajęła nam 1,5 godziny (pociąg jedzie ok. 30 minut). Przy dworcu w Eberswalde czekaliśmy na jakiś inny autobus, zajęło to kolejną godzinę. Gdy już ruszyliśmy na autostradę w kierunku Szczecina w autobusie zaczęły się problemy techniczne. Policja, która jechała za nami nakazała kierowcy zjechać na najbliższy parking (koło Buckowsee). Okazało się, że problemy techniczne są dość poważne, wobec czego został wezwany serwis drogowy, który nadjechał po kolejnej godzinie. Po następnej godzinie nadjechał inny autobus (12-metrowy), którego „kierowczyni” nie do końca wiedziała dokąd ma jechać (twierdziła, że do Krackow). W międzyczasie na parkingu wydarzył się incydent z udziałem dwóch pasażerek, w wyniku którego musiało zostać wezwane pogotowie i policja. Gdy się w końcu wyjaśniło, że drugi autobus pojedzie do Szczecina, ruszyliśmy w trasę. Część pasażerów, która wybrała podróż tym autobusem dotarła do dworca głównego o godz. 0:30 (z 5-godzinnym opóźnieniem). Jak się później dowiedziałem reszta pasażerów (z piętrowego autobusu) przyjechała ok. pół godziny później.

Wiem, że problemy z przejazdem pociągiem wynikały z sytuacji poburzowej na trasie, jednak to jak Deutsche Bahn zorganizowało komunikację zastępczą jest niemal nie do uwierzenia. W Polsce od przewoźników kolejowych w takiej sytuacji wymaga się chociażby zorganizowania wody dla podróżnych, tu nawet tego nie było.

-- Szczecin /ZP, okolice MTiK...

Szczecin /ZP, okolice MTiK...
Ferrix napisał(a):

> Ze znajomymi, z którymi pojechałem do Berlina [ciach o trudnym powrocie z Berlina]

Może zdarzyło się im to co i u nas często się zdarza - przewoźnicy autobusowi odmówili pomocy - przecież nikt nie trzyma w pogotowiu autobusu z kierowcą co kilka-kilkadziesiąt km, żeby być gotowym do uruchomienia komunikacji zastępczej za pociąg "zawsze i wszędzie". Pewnie nawet we "wspaniałych" Niemczech dochodzi do takich sytuacji jak i u nas.

wysłane przez Ferrix 8

wojtazz napisał(a):

  > Może zdarzyło się im to co i u nas często się zdarza - > przewoźnicy autobusowi odmówili pomocy

Niestety, jak pokazały ostatnie dni, Koleje Niemieckie mają problem z organizacją komunikacji zastępczej, albo jakiś inny nie wiadomo z czego wynikający. W sobotę odwołano pociąg do Lubeki o godz. 17:00 bez zapewnienia autobusu, mam wrażenie, że na zasadzie: "jedźcie sobie następnym, albo wcale". Takie postępowanie zdarza im się dość często...

-- Szczecin /ZP, okolice MTiK...

Szczecin /ZP, okolice MTiK...