Forum

Zachodnie Pomorze: Zatrzymujemy odpływ pasażerów od...

Różnica pomiędzy liczbą pasażerów przewożonych w 2010 i w 2017 roku na terenie Pomorza Zachodniego jest spora. W ciągi 7 lat, pomimo chyba najbardziej zaawansowanego projektu wymiany taboru w kraju, z przejazdu pociągami regionalnymi zrezygnowało 1,2 mln pasażerów (z 7,4 mln do 6,2 mln). Urząd marszałkowski uważa, że właśnie rozpoczął się odwrót od tej tendencji.
Najgorzej wygląda oferta pociągów regionalnych w relacjach do Szczecinka i do Piły przez Wałcz (na liniach z taborem spalinowym - nadal niewystarczająca ilość jest?)

Od kilku lat do takich miast jak Drawsko Pom., Złocieniec i Czaplinek pierwszy pociąg w dni robocze odjeżdża w godz. 11-12, wcześniej nie da się dojechać nawet z przesiadką. Tylko w weekendy jest pociąg ok. 8-9. Owszem, jest pociąg wcześniejszy, ale wyjeżdża on bardzo wcześnie rano z Runowa Pom. (o 4:40), do którego nie da się niczym (poza własnym transportem) dojechać.

Od grudnia ubiegłego roku zlikwidowano ostatni wieczorny pociąg do Wałcza. Kursował codziennie oprócz sobót, obecnie jeździ tylko dwa razy w tygodniu: w piątki i niedziele, zaś od poniedziałku do czwartku dojeżdża tylko do Kalisza Pom. (do głównej stacji, nawet nie do położonego bliżej centrum przystanku Kalisz Pom. Miasto).

Od 21 IV do 10 VI pociąg do Szczecinka kursujący dotąd o 14:41, został "przeniesiony" z niezrozumiałych względów na godz. 16:48, podczas gdy następny pociąg w tej samej relacji odjeżdżał pół godziny później. Wcześniejszy był natomiast o 11:38, co dawało 5-godzinną przerwę w środku dnia, a później dwa pociągi jeden za drugim. Na szczęście czerwcowa korekta trochę poprawiła ten rozkład, jednak co będzie od września?

Mówi się dużo o projekcie SKM w Szczecinie, natomiast dla mieszkańców pd.-wsch. części województwa połączenia kolejowe są coraz bardziej ograniczane.

-- Szczecin /ZP, okolice MTiK...

Szczecin /ZP, okolice MTiK...
Ferrix napisał(a):

[ciach]

Zastanawiam się, czy przy obecnej pracy przewozowej, to na prawdę taki duży problem, by pociągi odjeżdżały w równych odstępach? Wiadomo, że na sieci są też pociągi dalekobieżne i towarowe i podobny problem występuje nie tylko w naszej aglomeracji. Ale jakoś za naszą zachodnią granicą się da. Więc myślę, że tu w dużej mierze problem stoi po stronie PLKi i tak jak jest podane w artykule, zbyt częstych korekt rozkładu jazdy.

Z drugiej strony, w pewnych przypadkach wina leży też po stronie organizatora. Kilkugodzinne przerwy w środku dnia potrafią być nawet na odcinku Stargard - Szczecin Dąbie, co jest w ogóle dziwne. Wiadomo, że zachodniopomorskie ma ogromny problem w postaci niskiej gęstości zaludnienia, ale coś trzeba tym ludziom zapewnić.