yoss83 napisał(a):

> Jeszcze się okaże, że przeniesiemy SST na tę trasę ;-)

Niezły pomysł. Ale teraz poważnie. Dlaczego nie jeżdżą pociągi pasażerskie na trasie Szczecin Główny - Trzebież nie potrafię tego zrozumieć. Moim zdaniem nie ma przeciwskazań społeczno-ekonomicznych do przywrócenia przewozów pasażerskich na tej trasie. W hotelu "Dobosz" zebrały się mądre, gadające głowy, które po ponad 2 godzinach debaty nie podjęły wiążących decyzji. A czas nagli- trasa ta zaczyna się powoli sypać. Urokliwe stację na trasie popadają z dnia na dzień w ruinę ( oprócz wyremontowania jednego toru). Jak widać PKP nie dba o swój majątek. Decydenci powinni się wstydzić marnowania dorobku poprzednich pokoleń. Poprzednicy mieli wizję budowy i rozbudowy miasta wraz z infrastrukturą komunikacyną nie tylko tą kolejową, ale miejską (szerokie ronda wraz szerokimi jezdniami po środku których zaplanowano aleje spacerowe wykorzystane w obecnych czasach na trasy tramwajowe, co skutkuje w miarę płynną jazdą tramwajów w zatłoczonym mieście). Obecni decydenci powinni korzystać z koncepcji i dokonań poprzednich pokoleń. Unowocześniać, to co możliwe pozostawiając nie zmienioną trasę Szczecin - Trzebież, nie tracąć z oczu dokonania przełomu w myśleniu. Czy u nas wszystko musi się kończyć na gadaniu? Jak z artykułu wynika jest punkt zaczepienia: - uruchomienie przewozów pasażerskich na tej trasie, - wprowadzenie współnego biletu, - utworzenie kolejki dojazdowej dla miaszkańców Szczecina i okolic w celu dojazdów do pracy, szkół i uczelni jak również na zalew szczeciński (swego czasu ta linia tętniła życiem), - wykorzystanie uruchomionych przewozów do celów turystycznych. Należy właśnie od tego zacząć i tego się trzymać realizując to krok po kroku, a nie mówić, że się nie da. Pieniądze to nie wszystko liczy się wola polityczna zrealizowania projektu. Myślmy pozytywnie.

-- cogito ergo sum