Przeczytałem chyba już wszystko, co tu zostało napisane i tak się zastanawiam, że albo nie doczytałem albo ktoś tu coś przeoczył. Konkretnie chodzi mi o to, że nie wiem ilu z was pamięta, że w ciągu doby do Trzebieży było o wiele mniej kursów niż do Polic? Więc czemu wszyscy chcą jeździć na tą plażę, na której nie ma zbyt wielu atrakcji. Za czasów mojej młodości to tą linią jeździli pracownicy Papierni Skolwin Cementowni Superfosfatu i Huty Szczecin. Obecnie nie wiem jak wygląda sprawa w papierni, ale Huty praktycznie nie ma Superfosfat zatrudnia kilkunastu pracowników i cementownia także. Więc niby, kto by miał nią jeździć?? Porównywanie tej linii kolejowej do S-bahnu itp. To spora przesada może za 50 lat jak już wszyscy będą się budowali na północ od Szczecina i Polic to takie wykorzystanie tej linii będzie to miało sens. W obecnym kształcie dość gęsto rozmieszczone przystanki i dosyć trudny profil linii nie pozwolą osiągnąć żadnej sensownej prędkości handlowej takiego pociągu.

@MAK_86 95km/h??? Niestety dalej nie otrzymaliśmy informacji, na jakim odcinku udało się rozwinąć taką prędkość…

Mówienie, że linia Szczecin – Police – Trzebież jest w stanie agonalnym to gruba przesada. Na dobre przejeżdża nią wiele pociągów towarowych, które wożą wiele towarów do wspomnianych zakładów chemicznych, papierni, Superfosfatu elewatorów na nabrzeżu HUK oraz do huty obecnie na jej terenie powstaje olbrzymi terminal przeładunkowy (ze statków na kolej) alkoholu metylowego. Nie wyobrażam sobie żeby te wszystkie towary nagle ruszyły na drogę, które i tak są w fatalnym stanie.

Kończąc już moją wypowiedź zaobserwowałem jedno, że MK - ole nie biorą jednej jeszcze rzeczy pod uwagę a mianowicie tego, że w obecnych czasach średnio zarabiający przysłowiowy Kowalski ma, co najmniej jeden samochód w rodzinie a 30 lat temu nie wiele, kto go miał. Wg mnie musi jeszcze wiele wody w Odrze upłynąć zanim przewozy pasażerskie powrócą na linie Szczecin Police – Trzebież.