Mareczek napisał(a):

> Trzeba przyjść wcześniej, przykro. Jak chcesz problem > rozwiązać? Likwidując opłatę dodatkową i blokować funkcje > kierpocią ograniczając ją tylko do wystawiania biletów?

Nie zawsze jest możliwość przyjść wcześniej, jeżeli godziny pracy czy uczelni ten fakt ograniczają, a wiadomo, że każdy chce być jak najwcześniej w domku. Dlaczego kierpoć sprzedaje bilety, przecież tym powinien się zajmować rewizor, chyba, że on jest tylko od łapania gap?

> Problem trzeba naprawić poprzez zatrudnienie większej ilości kasjerek (w > celu zmniejszenia kolejek).

Tak, tylko, że to nie jest w interesie PKP tylko pasażerów i w tym układzie, PKP taki układ pasuje.

> Dlaczego w tym kraju robi się wszystko na ostatnią chwilę? Bilet > na KM możesz kupić wcześniej, tak samo bilet kolejowy, do 100 km > 7 naprzód (a powyżej nawet 2 miechy naprzód).

Dlaczego mam kupować bilet z wyprzedzeniem skoro nie wiem gdzie mnie szefostwo dnia następnego rzuci?

> Kierpoć też bilety sprzedaje, > skoro stoi mu 50 > osób z głównego, bo myśleli, że nie zdążą i nawet nie > spojrzeli na kasy...

Odnośnie kierpociagu, odniosłem się wyżej, a spojrzenia na kasę pozostawiam bez komentarza chociażby dla tego, że niejednokrotnie doświadczyłem w/w sytuacji