"W sobotę, niedaleko Stargardu nieznany mężczyzna rzucił się pod pociąg. Zginął na miejscu."

Hm... jak to tragicznie brzmi... nieznany mężczyzna, zapewne musiał mieć jakąś rodzinę. Co ludzi skłania do popełniania samobójstwa? Tak sobie właśnie myślę, że ten koleś nie postąpił rozważnie, już nie chodzi mi o sam fakt samobójstwa, tylko o to, że jego śmierć będzie na sumieniu tego maszynisty... Jak musi się czuć człowiek, który nie zdążył wyhamować i zabił człowieka? Jeśli już ktoś chce sie zabijać, niech znajdzie na to inny sposób, niż wplątywanie w to innych ludzi. Zawsze twierdziłam, że aby popełnić samobójstwo, trzeba być mega egoistą i jak na razie moja teoria się sprawdza.