W zeszłym roku udało się wprowadzić świetne rozwiązanie - pociągi gryfickiej wąskotorówki były w Gryficach skomunikowane z pociągami z/do Szczecina. Nawet na specjalnych plakatach informowano o skomunikowaniu. Spodziewałem się, że w tym roku będzie równie dobrze (bo dlaczego miałoby być inaczej), ale srodze się zawiodłem.

Dojechać się da - pociąg ze Szczecina przyjeżdża do Gryfic o 8:31, a wąskotorówka odjeżdża o 8:40. Powrót natomiast to kompletne nieporozumienie. Wąskotorówka przyjeżdża do Gryfic o 19:40 (wg rozkładu ze strony Rewala), a ostatni pociąg do Szczecina odjeżdża o 19:22...

Jak to się stało?