yoss83 napisał(a):

> No tak, kto by się spodziwał upałów latem? Najgorsze jest > robienie dorej miny do złej gry.

To jak z odśnieżaniem w zimę... niby wiadomo, że śnieg spadnie, a i tak wszyscy są zaskoczeni ;-)

> Rozpiosano przetarg na > ostatnią chwilę i z wielkim samozadowoleniem wszyscy > zapewniali, że wszystko idzie zgodnie z planem i będzie > gotowe na czas. Nie rozumiem po co kłamać, kiedy było juz > od dawna jasne, że terminy są strasznie napięte i > najmniejsze nawet zastoje spowodowane vis major zaowocują > sytuacją, którą mamy teraz.

Tak jest bo nikt nie ma odwagi cywilnej żeby się przyznać do błędu i powiedzieć "Przepraszamy, to nasza wina. Zrąbaliśmy, możemy nie zdąrzyć na czas" - wtedy to trochę inaczej by wyglądało. Dziwnie mi to przypomina lata szkolne kiedy to zawsze naukę się odkładało na później, a potem efekty były na sprawdzianach (to taki OT)

> p.s. Trochę OT, ale Hydrobudowa 9 też zapewnia, że zdąży > przed regatami na Jana z Kolna- już widzę, jak rzucają > łopaty, bo jest zbyt gorąco. Pewnie będziemy zwiedzać > żaglowce w księżycowej scenerii.

Ale przecież tak jest wszędzie, gdzie Hydrobudowa pracuje - Skolwin rok już będzie robić, na Bandurskiego końca roboty też nie widać...

-- Dyżurny Ruchu to zawód, w którym - oprócz prowadzenia ruchu - jest się, nastawniczym, księgowym, zwrotniczym, manewrowym, wypełniaczem papierków, sprzątaczem, poganiaczem i kucharzem. I niech teraz ktoś powie, że jest to prosty zawód