TCT napisał(a):

> Obawiam się, że stale rozszabrowywany most nad Pilawą, mógłby nie > wytrzymać ;) też tam bywam często, i parę lat temu można było > przejść mostem tak że nie było widać pod nogami płynącej rzeki > ;) Obecnie nie wiem czy da się przejść bez przeskakiwania dziur :P

Powiem tak. Miałem przyjemność przechodzić przez ten most. Wyglądas to tak, jakby zawrała się ziemia pod drewnianymi podkładami, bo tylko to zostało. z boku tylko jakieś skrawki, resztki desek. Żeby było ciekawiej przechodziłem z rowerem pod pachą w deszczu, a drewno było śliskie, aż dziwne, że nie spadłem 10 metrów w dół do Piławy :D

-- Golęcin to najzacniejsza zajezdnia po Niemierzynie :]