marko napisał(a):

> W wybiórczej to już standardzik, że na wszystko narzekają

Ale akurat Pan Andrzej jest jednym (a może i jedynym) z normalnych redaktorów w tej gazecie, przynajmniej poruszający sprawy komunikacyjne. Przed napisaniem tego komentarza myślałem, że to Rabenda, a tu niespodzianka, negatywna oczywiście :(

> Niektórym Polakom nie > dogodzisz po prostu.

No tak, ale jednak jakieś podstawy marketingu się powinno znać. Pewnie się źle odnoszę do Albatrosa, bo on raczej na swoje wychodzi (patrząc po frekwencji), ale jest coś takiego jak "Lider strat", czyli oferujesz produkt w sklepie poniżej kosztów jego zakupiu aby zachęcić klientów i aby kupili także inne produkty. Wiąże się to także z pozytywnym odczuciem klienta. I tutaj jest pewnie analogicznie, oferujemy coś taniej aby zachęcić ludzi no skorzystania z kolei i aby przełamać ich stereotypy, że pociąg śmierdzi (w Albatrosie jeżdżą chyba wagony po modernie, a przynajmniej te z trochę wyższej półki). No ale wg redaktorka PKP powinno być dalej jak za PRL-u :/

-- "A mi się wydaje, że na kolei będzie normalnie gdy osoby zarządzające nie będą nosić imion takich jak Władysław, Stanisław, Czesław, Józef czy Halina" - (C) głos na puszczy