"To przecież normalne, że ludzie będą przeskakiwać gdzie się da". Tak jeśli głupotę rozpatrywać w ramach normalności, to rzeczywiście może tak być. A tak swoją drogą to naprawdę wielki problem przejść się te 150 metrów? Chyba jednak nie. No ale jeśli komuś zależy na wpadnięciu pod nadjeżdżający pociąg, to niech sobie skacze.... do pierwszego wypadku.