Mareczek napisał(a):

> No to wyobraź sobie sytuację, że np. likwidują przejścia dla > pieszych na Rodła. Po co mają być, skoro są na Pl. Żołnierza, > Grunwaldzkim, na skrzyżowaniu z Malczewskiego przy Galaxy. > Przejść się można no nie?

Akurat ten przykład uważam za chybiony, bo nie można porównywać ruchu miejskiego, zwłaszcza w środku miasta, do ruchu pasażaerów na dworcu kolejowym. Także odległość wydawałaby się np. z pl. Grunwaldzkiego o wielę większa niż 300 m. Rozumiem jednak, że nikt nie podziela moje argumentacji i ma do do tego pełne prawo. Ja jednak sądzę, że nikomu nic się nie stanie jeśli przejdzie te 300 m dalej, zwłaszcza jeśli miałby ryzykować własne życie.