Sakorius napisał(a):

> Swoją drogą, ów przedsiębiorca powinien się raczej cieszyć, > że ma swój grajdołek blisko dworca oraz, że pociągi > zaczęły dojeżdżać do Mielna, bo i potencjalni klienci będą > mieli blisko do niego :)

Oj tutaj to bym się z kolegą nie zgodził. Mam wrażenie, że obecnie panuje taki trend żeby jak najdalej mieszkać od torów kolejowych, a już tym bardziej wypoczywać. Tak więc pewnie facet będzie się wściekał widząc tłumek ludzi wychodzących z pociągu, omijających jego przybytek i zmierzających dalej w kierunku miasta. Bo kto będzie się chciał zagnieździć na "dworcu kolejowym" ;)