Mr_Reaper napisał(a):

> [ciach!]

Wiesz co, zbyt wiele razy jadąc do Szczecina spotykałem się z sytuacją, kiedy pociąg "trójmiejski" miał opóźnienie, czasem spore. Od Koszalina ludziom mówiono, że w Stargardzie wszystko poczeka. W Chociwlu się wersja zmieniała i czekaj tu kilka godzin w nocy w Stargardzie na pociąg do Poznania, Wrocławia czy innego miasta. Mimo, że jeżdżę raz na kilka tygodni, to w ciągu trzech lat coś takiego widziałem bynajmniej kilka razy.