Mareczek napisał(a):

> Niestety beton w wielu aspektach jest niereformowalny.

Jak to w kabarecie Olgi Lipińskiej śpiewano - "Nawet na betonie kwiaty rosną". Prędzej czy później beton przejdzie na emeryturę i przyjdą nowi. Oby tylko ci nowi nie mieli już na tyle zabetonowanych głów, że dalej będą kontynuować tradycje poprzedników.

-- Ten trzeci i najgłupszy...