Złe wieści. W piątek przyjeżdża do Gryfic (a potem do Szczecina) zastępca dyrektora Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Powiedział mi, że chce przed przekazaniem kolekcji zabrać 5-8 lokomotyw. Ręce opadają, bo miało być inaczej. Więcej w piątkowej GW