MaK napisał(a):

> CO do tych 20-tek, to są wprowadzane najczęściej z dwóch powodów. > Fatalny stan torów, lub brak tzw. "trójkąta widoczności". Chyba tak > to się nazywa z tego co pamiętam...

Stan toru najczęściej nie ma wiele wspólnego z ograniczeniami na przejeździe. Natomiast jeśli chodzi o trójkąty widoczności, wynikają one z archaicznych przepisów mówiących, że tor kolejowy musi być widoczny na jakiejś tam długości z odległości około 20 metrów liczonej po drodze. Pochodzi on jeszcze z czasów zaprzęgów konnych, kiedy sam koń zajmował kilka metrów przez woźnicą. Więc by ten miał odpowiednią widoczność i nie narażał konia na niechybną śmierć, wymyślono takie obszerne trójkąty widoczności. Dziś kiedy furmanek jakby mniej, taki trójkąt mógłby spokojnie (przynajmniej na mniej uczęszczanych drogach) zostać ograniczony do np. 3-5 metrów, a przejazd oznakowany znakiem STOP.