Moim zdaniem, powinien być to długi skład. Chodzi mi o taki, który jechał 18 września 2010, na 110 rocznicę istnienia linii do Trzebieży. 2 x SA110, to było minimum, bo i tak był spory tłok, a w większości stali za tym nie wychowani miłośnicy, pewnie ze wschodniej ściany Polski, zajmując we dwóch aż 4 miejsca siedzące, niedopuszczając nawet stojących kobiet, czy starszych osób, które musiały przestać te kilkadziesiąt kilometrów. Nawet pomimo uwag pozostałych pasażerów, którzy mieli absolutną racje, spotkali się oni z ewidentną beszczelnością o wiele młodszych (ale dorosłych) ludzi. Jeśli chodzi o koszty, to 100 zł dla gościa z Niemiec, będzie to 1/5 dziennych wydatków. Dla Polaka już troche więcej. Trzeba dobrze przekalkulować, na jak długi (i jaki) skład można sobie pozwolić, bo od tego zależy ilość osób. Owszem nie będzie to w granicach aglomeracji szczecińskiej, więc nie będzie aż takiego tłumu. Moja opinia, jest taka. Pomysł jest zaj38157y:) Wchodze w to bez dwóch zdań. I na koniec dodam, że interesantów będzie dużo, bo pomorze zachodnie ma kolejowy klimacik, jeszcze wiosna...Cud malina, jak to mówią. Dowalić jeszcze zbiorowe ognisko w Golczewie, i impreza będzie udana :)

-- Kolejowy licznik kilometrów 2012 : 729km