Bodek napisał(a):

> W tym przypadku zarówno Pan Marszałek, jak i inni samorządowcy > mogą sobie składać obietnice i wymieniać uściski dłoni, a > PLK mając poparcie ministra i tak zrobi, co zechce.

Minister jest na tyle kiepski, że nie jest w stanie nawet ogarnąć tego, że likwidacja linii kolejowych nie uratuje PLKi przed bankructwem po prywatyzacji, bo od momentu prywatyzacji, już na starcie dług będzie wynosił jakieś - 600 mln złotch i nie będzie to wina linii kolejowych. Rząd się zabiera za restrukturyzację od "tyłu" zamiast wejść w to, co naprawdę generuje ogromne koszty. Obawiam się, że prywatyzacja Cargo przyniesie to samo.