Taaaa... Rozgrzebią to jak Warszawa - Gdańsk czy Katowice - Kraków, prace potrwają 10 lat, koszty wyjdą grubo ponad 300% zakładanych, upadnie po drodze kilka firm, zmieni się wykonawca. A pasażerowie będą kląć na czym świat stoi.

Obym się mylił. Zrobienie tutaj torów na Vmax=160 pozwoliłoby wreszcie traktować to miasto nie tak "na odwal się" jak obecnie.

Zresztą, te metodykę "na odwal się" fajnie widać na odcinku, gdzie infrą zarządza oddział Poznań. Szczecin-Krzyż na 120km/h, Krzyż-Poznań 80-90 jedynie z doraźnymi remontami (te obecne wymiany to tylko niezbędna reanimacja).

-- Vmax>=160 na D29-351!