Bodek napisał(a):

> Myślę że te 5 osób na pociąg to nie byłby zły wynik i > wówczas nikt nie myślałby o likwidacji postoju. Przecież te 5 > osób wsiadałoby tylko w Stobnie, czyli na stacji pośredniej i > zapewne nie stanowiłoby 100% frekwencji w pociągu. > Nawet gdyby to były 2 osoby na pociąg, postój by został. > Tymczasem było 6 - 8 osób przez cały dzień. > Problemem jak zwykle jest kasa. Trzeba przecież dodatkowo > opłacić polskie drużyny konduktorskie (których normalnie w > tych pociągach nie ma) i PLK (za każdy postój też trzeba > zapłacić). > Najlepszym rozwiązaniem dla Stobna byłoby włączenie > pociągów w taryfę miejską ZDiTM i oczywiście dofinansowanie > ich przez miasto.

Do stacji Szczecin Gumieńce można już podróżować pociągami DB okazując swój bilet okresowy sieciowy. Z tym nie było większego problemu, ponieważ pociągi te zatrzymują się od zawsze na tej stacji, która ponad to znajduję się na terenie miasta. Stobno Szczecińskie jest już poza jego obszarem i nie jestem do końca pewny, jak wyglądała by taka procedura. To już inna gmina, inny powiat a więc inne władze, z którymi miasto musiało by się jakoś dogadać. Moim zdaniem epizod z zatrzymywaniem się pociągów DB w Stobnie Szczecińskim był swego rodzaju zorientowaniem się, być może urzędnicy powiedzieli sobie "jak nie spróbujemy, to się nie dowiemy". Spróbowali, frekwencja była niska, pociągi nie będą się zatrzymywać, bo miastu szkoda na to kasy i w sumie trochę to rozumiem. Trochę, bo zawsze można było ten fakt bardziej rozpropagować wśród tamtejszej ludności. Najlepiej od samego początku można było włączyć Stobno pod bilety okresowe, lepiej dotrzeć z taką informacją do mieszkańców, wówczas może inaczej by to wyglądało. Ale to już tylko czyste gdybanie. Szkoda, że żaden pociąg się tam nie zatrzyma, można było zostawić kilka wybranych kursów w godzinach szczytu i starać się przyciągnąć do tego ludzi.

-- Kolejowy licznik kilometrów 2015 : 3441 km