Najgorzej wygląda oferta pociągów regionalnych w relacjach do Szczecinka i do Piły przez Wałcz (na liniach z taborem spalinowym - nadal niewystarczająca ilość jest?)

Od kilku lat do takich miast jak Drawsko Pom., Złocieniec i Czaplinek pierwszy pociąg w dni robocze odjeżdża w godz. 11-12, wcześniej nie da się dojechać nawet z przesiadką. Tylko w weekendy jest pociąg ok. 8-9. Owszem, jest pociąg wcześniejszy, ale wyjeżdża on bardzo wcześnie rano z Runowa Pom. (o 4:40), do którego nie da się niczym (poza własnym transportem) dojechać.

Od grudnia ubiegłego roku zlikwidowano ostatni wieczorny pociąg do Wałcza. Kursował codziennie oprócz sobót, obecnie jeździ tylko dwa razy w tygodniu: w piątki i niedziele, zaś od poniedziałku do czwartku dojeżdża tylko do Kalisza Pom. (do głównej stacji, nawet nie do położonego bliżej centrum przystanku Kalisz Pom. Miasto).

Od 21 IV do 10 VI pociąg do Szczecinka kursujący dotąd o 14:41, został "przeniesiony" z niezrozumiałych względów na godz. 16:48, podczas gdy następny pociąg w tej samej relacji odjeżdżał pół godziny później. Wcześniejszy był natomiast o 11:38, co dawało 5-godzinną przerwę w środku dnia, a później dwa pociągi jeden za drugim. Na szczęście czerwcowa korekta trochę poprawiła ten rozkład, jednak co będzie od września?

Mówi się dużo o projekcie SKM w Szczecinie, natomiast dla mieszkańców pd.-wsch. części województwa połączenia kolejowe są coraz bardziej ograniczane.

-- Szczecin /ZP, okolice MTiK...