z kraju artykuł

Warszawa: Kolejowe obietnice dla warszawiaków

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

Już od początku stycznia bez żadnych dopłat można jeździć z kartą miejską po Warszawie pociągami Kolei Mazowieckich. Po kilku miesiącach wspólny bilet ma objąć całą stołeczną aglomerację. A za kilka lat w ruchliwych miejscach Warszawy powstaną nowe stacje kolejowe.
Umowę o wspólnym bilecie szefowie Kolei Mazowieckich i Zarządu Transportu Miejskiego podpisali wczoraj w pociągu. Na chwilę pojawiła się w nim też prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Niespełna miesiąc wystarczył nam, żeby ułatwić życie warszawiakom. Od początku stycznia mogą już jeździć pociągami bez tracenia czasu w punktach, w których musieli dokupić bilet za 5 zł - powiedziała pani prezydent.

Z kartą miejską, czyli biletami 30- lub 90-dniowymi ZTM, będzie można jeździć w granicach stolicy do stacji: Ursus, Gołąbki, Choszczówka, Wola Grzybowska, Falenica i Jeziorki. Jedyna linia, gdzie wspólny bilet jest nieważny, to trasa w stronę Wołomina. Tu pociągi wyruszające z Dworca Wileńskiego zatrzymuje się dopiero w Ząbkach.

Za możliwość korzystania z karty miejskiej w pociągach miasto zapłaci Kolejom Mazowieckim ok. 750 tys. zł miesięcznie, czyli 9 mln zł rocznie. Tyle samo stolica płaciła kolejarzom w 2002 r. Wtedy wspólny bilet sięgał jednak poza Warszawę. Ze względu na spory finansowe umowę wówczas rozwiązano. - Zobaczymy, ile pasażerów będzie korzystać ze wspólnego biletu. Jeśli mniej niż przewidywaliśmy, być może wynegocjujemy niższą stawkę - zapowiada Leszek Ruta, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.

Według Haliny Sekity, szefowej Kolei Mazowieckich, w drugiej połowie przyszłego roku wspólny bilet obejmie całą aglomerację warszawską. Tak, by mogli z niego korzystać m.in. mieszkańcy Pruszkowa, Piaseczna czy Ożarowa. Można się jednak spodziewać, że wtedy do pociągów wsiądzie znacznie więcej podróżnych. Jak się pomieszczą w składach, które już teraz jeżdżą przepełnione? Halina Sekita liczy, że tłok uda się nieco rozładować dzięki nowym wagonom. Pod koniec przyszłego roku mają zacząć jeździć pierwsze dwa pociągi zamówione w szwajcarskiej firmie Stadler. Pozostałe osiem składów ma dojechać w 2008 r. Koleje Mazowieckie planują też, że w przyszłym roku na torach pojawią się pierwsze z 11 zamówionych pociągów piętrowych.

Wczoraj urzędnicy roztoczyli wizję budowy nowych przystanków kolejowych w Warszawie. Kilka z nich ma się znaleźć koło centrów handlowych takich jak Arkadia, Fort Wola czy Wola Park. Leszek Ruta z ZTM liczy, że ich właściciele dołożą się do budowy stacji. Oprócz tego konieczna jest budowa przystanków koło dużych osiedli np. Ursus Niedźwiadek czy Bródno. Na nie poczekamy jednak kilka lat. Szefowie ZTM rozmawiają już o nich z Jackiem Nowakiem z Polskich Linii Kolejowych, który miał się zresztą pojawić na wczorajszej konferencji prasowej. Wciąż ponoć negocjuje termin otwarcia tunelu średnicowego pod Śródmieściem, który zamknięto do remontu pół roku temu.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy