region szczeciński artykuł

Zbędne przejście

mib, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Czy niemieckiej spółce UBB uda się uniknąć budowy kolejowego przejścia granicznego, z którego prawdopodobnie nie skorzysta ani jeden pasażer? Nad tym problemem łamią sobie głowy przedstawiciele inwestora i miejscy urzędnicy.
Wszystko wskazuje na to, że przejście drogowe Świnoujście-Garz wybudowane za bagatela 15 milionów złotych służyło będzie co najwyżej kilka miesięcy. Po zapowiadanym na początek przyszłego roku wejściu Polski do Układu z Schengen zniknie kontrola na polsko-niemieckiej granicy. W tej sytuacji cała nowiutka graniczna infrastruktura straci rację bytu. Czy podobnej finansowej nonszalancji uda się uniknąć na przejściu Świnoujście-Ahlbeck, przez które wkrótce przejeżdżać ma kolej?

Jörgen Boße, szef spółki Usedomer Bäderbahn, która przedłużyć ma tory kolejowe z niemieckiej strony wyspy Uznam do Świnoujścia, właśnie zapowiedział, że połączenie zacznie funkcjonować dopiero po przystąpieniu Polski do układu z Schengen, a nie jak pierwotnie zapowiadano jesienią tego roku. Problem w tym, że wcale nie jest pewne, czy firma będzie mogła wybudować same tory, bez punktu odpraw granicznych.

- Formalnie jest to wciąż przejście graniczne i powinna być tam odpowiednia infrastruktura do prowadzenia odpraw. Skierowaliśmy do straży granicznej pytanie, czy możliwe jest uniknięcie tej inwestycji. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź, w której straż graniczna przychylnie odnosi się do tej propozycji, oczywiście pod warunkiem, że kolejka zacznie kursować dopiero po przystąpieniu naszego kraju do strefy Schengen - powiedziała Katarzyna Rówińska, naczelnik wydziału rozwoju miasta świnoujskiego Urzędu Miasta.

Decydujący głos w tej sprawie będzie miał jednak Urząd Wojewódzki, bo to on będzie musiał wydać pozwolenie na budowę.

źródło: Kurier Szczeciński

2 komentarze