region szczeciński artykuł

Wagony Warsu to problem dwóch spółek

Mariusz Rabenda, Gazeta Wyborcza,

dodane przez kajetansz; zmodyfikowane

Od 1 czerwca, jak pisaliśmy we wczorajszym wydaniu "Gazety", pospieszne pociągi dalekobieżne jeżdżą bez wagonów gastronomicznych [problem nie dotyczy pociągów Inter City - przyp. red.]. Wycofano je, bo spółki PKP Przewozy Regionalne i Wars nie dogadały się w sprawie ceny za wynajem tych wagonów na 40 trasach w całej Polsce. PKP PR chciały, by Wars płacił za wynajem tych wagonów o 8,5 mln zł rocznie więcej niż dotychczas - czyli kilkanaście razy więcej, niż płaci teraz.
Rozmowa z Michałem Wrzoskiem [rzecznik grupy PKP SA]

Mariusz Rabenda: Wyłączenie wagonów gastronomicznych z pociągów dalekobieżnych to poważny problem dla pasażerów jadących kilka, kilkanaście godzin.

Michał Wrzosek: - To prawda. Spór leży w gestii dwóch spółek: Warsu i PKP Przewozy Regionalne. My pełnimy jedynie nadzór właścicielski nad tą drugą spółką. Z Warsem mamy niewiele wspólnego.

Pociągi należą do PKP Przewozy Regionalne. Wagony barowe także. Czy można tę uciążliwą sytuację rozwiązać?

- Jestem przekonany, że można i powinny to zrobić PKP Przewozy Regionalne. Z tego co wiem, oni planują w zamian za usunięcie wagonów barowych zorganizować w pociągach przedziały, w których będą sprzedawane drobne posiłki i coś do picia.

To dość siermiężne rozwiązanie.

- Zależy, jak na to spojrzymy. Być może będzie całkiem estetyczne. Są tacy, którzy uważają, że dotychczasowe wagony barowe były siermiężnym rozwiązaniem, a do tego kosztownym.

Dla PKP Przewozy Regionalne pojawia się kolejny problem - nieużywanych wagonów nie ma gdzie odstawić. Tylko w Szczecinie takich wagonów będzie 12.

- Trudno mi powiedzieć, jak z tym problemem poradzą sobie PKP Przewozy Regionalne.

Jeśli PKP PR nie mogą porozumieć się z Warsem, to czy nie mogłyby samo obsługiwać gastronomii w tych wagonach?

- Jest to możliwe. PKP PR mogłyby znaleźć operatorów, którzy obsługiwaliby te wagony. Wiem zresztą, że w dużej części tych wagonów działalność prowadzona była nie bezpośrednio przez pracowników Warsu, tylko przez ajentów.

Jak to jest, że Warsowi udaje się dogadać z Inter City i w tych pociągach prowadzić działalność gastronomiczną, a z PKP PR jest to niemożliwe?

- Być może dlatego, że Wars jest spółką córką Inter City i to ułatwia im wzajemne rozliczenia finansowe.

źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj również: Wars od piątku nie dla mas (31.05.2007)

możliwość komentowania została wyłączona