z kraju artykuł

Trójmiasto: Kolejowa obwodnica potrzebna jak tlen

Katarzyna Fryc, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

- Inwestycja nie przyniesie zysków finansowych, ale da wiele innych korzyści: skróci czasu przejazdu, rozładuje korki, ograniczy emisję spalin - mówiono w piątek w Gdyni na spotkaniu poświęconym trójmiejskiej kolei metropolitalnej. Gotowy jest już wstępny projekt przedsięwzięcia nazywanego kolejową obwodnicą Trójmiasta.
Nad projektem od roku pracowali naukowcy z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa. - Kolej metropolitalna, która wykorzysta istniejącą już infrastrukturę, ma połączyć kilka funkcji. Po pierwsze: sprawne skomunikowanie Trójmiasta z portami lotniczymi w Rębiechowie i planowanym Gdynia Kosakowo. Po drugie będzie stanowić alternatywną komunikację dla skazanych na transport samochodowy i autobusowy mieszkańców takich dzielnic jak Osowa, Morena oraz Karwiny, Kack czy północne dzielnice Gdyni. Po trzecie wreszcie pozwoli na lepsze połączenie Trójmiasta z resztą Kaszub - mówi dr Andrzej Massel, dyrektor CNTK.

W pracach zespołu uczestniczył także gdyński radny dr Marcin Wołek, ekonomista z UG. - Inwestycja nazywana kolejową obwodnicą Trójmiasta nie przyniesie bezpośrednich zysków finansowych, ale da wiele innych korzyści: skróci czasu przejazdu, rozładuje korki, ograniczy emisję spalin - mówi Wołek, który jest przekonany, że na kolei metropolitalnej zyskają wszyscy mieszkańcy regionu.

- To pierwszy prawdziwie metropolitalny projekt w naszym regionie. A także jedyny sposób, by uniknąć postępującego zakorkowania naszych miast - uważa Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, który podobnie jak inni uczestnicy wczorajszego spotkania jest zdania, że kolei metropolitalna powinna być częścią SKM.

Jednak ani koszty, ani harmonogram przedsięwzięcia nie są jeszcze znane. - Ale na pewno musimy się spieszyć, bo to najwyższa pora na składanie aplikacji o pieniądze unijne - mówi Wołek.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona