Wszystkie Z regionu szczecińskiego W skrócie Z kraju

z kraju artykuł

Poznań: Czy przed Euro 2012 PKP odda dworzec miastu?

Aleksandra Przybylska, Jacek Łuczak, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Rząd zastanawia się, czy dworców kolejowych w miastach organizujących Euro 2012 nie przekazać samorządom. Chodzi o to, by powiodła się ich modernizacja - mówi prezydent Poznania Ryszard Grobelny. PKP o pomyśle oficjalnie nic nie wie.
Właściwie trudno się dziwić, bo - jak udało nam się ustalić - pomysł jest zupełnie świeży i pojawił się na razie jedynie w rozmowach między rządem a samorządowcami. Stało się to podczas jednego z czerwcowych spotkań poświęconych piłkarskim Mistrzostwom Europy, które mają się odbyć za pięć lat w Polsce i na Ukrainie.

- Ktoś ze strony rządowej zapytał podczas luźnej rozmowy, co by było, gdyby dworce PKP przejęły samorządy - opowiada Ryszard Grobelny. - Najpierw złapaliśmy się za głowy. Ale potem powiedzieliśmy, że poradzilibyśmy sobie z ich modernizacją. Zastrzegam jednak, że na razie to zupełnie luźny pomysł, nie ma żadnych konkretów, analiz. Nie wiem nawet, czy PKP już o takim projekcie słyszały.

- Nic mi na ten temat nie wiadomo - mówi Ryszard Pluciński, dyrektor poznańskiego oddziału spółki PKP Dworce Kolejowe. - To jest w ogóle pomysł nietrafiony. Nasza spółka zarządza 84 największymi dworcami w Polsce. Dodatkowo te główne, jak poznański, finansowo umożliwiają istnienie tych nieco mniejszych. Nie sądzę więc, żebyśmy mieli ochotę się ich pozbywać.

O pomyśle dowiaduje się od "Gazety" także Przemysław Smulski, obecnie doradca w Ministerstwie Transportu i Grupie PKP. Podobnie jest z Ministerstwem Transportu. - Nic mi nie wiadomo, żeby ministerstwo planowało pozbyć się dworców kolejowych - mówi Sławomir Sadowski z Departamentu Kolei i Transportu Kolejowego w ministerstwie. I wylicza: - Po pierwsze: nie ma zagrożenia, że z budową dworców nie zdążymy przed 2012 r. Po drugie: jest potrzeba ich budowy i to nie tylko w Poznaniu, ale także w Warszawie czy Katowicach. Po trzecie: PKP w ubiegłym roku powołało doradców inwestycyjnych właśnie dla tych największych dworców. Doradcy szukają inwestorów i pomysłów na jak najlepsze zagospodarowanie tych budowli.

- Obecnie nie ma możliwości finansowania remontów dworców z budżetu państwa, bo zabrania tego ustawa. Jednak trwają prace nad jej nowelizacją. Tendencja do przekazywania dworców kolejowych samorządom jest, ale chodzi o dworce w małych i średnich miastach - dodaje Sadowski.

Duże miasta nie kryją jednak, że z chęcią przejęłyby dworce PKP. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wprost to deklaruje. Ryszard Grobelny także mówi, że "nie byłoby źle, bo im więcej samorządy mają w swoich rękach, tym lepiej". Dodaje, że z chęcią przejąłby nie tylko teren dworca, ale też tzw. wolne tory, choć po latach sporów kilka miesięcy temu władzom Poznania udało się podpisać list intencyjny z PKP o tym, by wspólnie rozwiązać problem przestrzeni w centrum miasta między dworcami kolejowym i autobusowym PKS. - Dworzec PKP to jedna z najważniejszych spraw przed Euro 2012 i spory problem - mówi Grobelny. - Są bowiem już plany dotyczące lotniska i sieci dróg, a wciąż nie wiemy nic konkretnego o modernizacji dworca - dodaje.

Choć pomysł z przekazaniem dworców PKP w ręce samorządów organizujących Euro 2012 na razie jest "luźny i kuluarowy", w poznańskim magistracie urzędnicy już są przekonani, że znajdą inwestora dla dworca kolejowego. - Na pewno nie byłoby problemu, bo już wcześniej zgłaszały się do nas różne firmy zajmujące się modernizacją dworców w Europie, m.in. w Rzymie, ale wszystko rozbijało się o PKP - mówi Sebastian Bedekier, szef Biura Obsługi Inwestorów i Promocji Inwestycji w Urzędzie Miasta. - My jako samorząd z chęcią przejmiemy dworzec. Jego modernizacja z pewnością pozytywnie wpłynęłaby na wizerunek Poznania.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona