region szczeciński artykuł

Szansa na poprawę

Anna Maciejewska, Moje Miasto,

dodane przez kapil; zmodyfikowane

Czy ktoś jeszcze pamięta o szczecińskiej kolejce miejskiej? Takie pytanie stawia nasz Czytelnik i prosi o odpowiedź. Urzędnicy rozmawiają, ale na razie nic nie obiecują.
- Wydaje mi się, że ciekawym tematem dla "Mojego Miasta" do wydania z Północy byłoby opisanie obecnego stanu kolejki miejskiej - pisze w liście do redakcji nasz Czytelnik, Andy Woy. - Kolejka ta funkcjonowała przed wojną a dziś popadła w całkowitą ruinę. Jestem mieszkańcem Szczecina i nie mogę zrozumieć jak kolejne władze mogły dopuścić do takiego skandalu. Każdy artykuł w gazecie powoduje, że więcej mieszkańców dowiaduje się, że stanie w korkach nie jest jedynym rozwiązaniem.

Czytelnik przesłał do nas także kilka zdjęć, które zrobił na trasie kolejki w naszej dzielnicy. To co można na nich zobaczyć rzeczywiście odstrasza. Obskurne perony, zarośnięte schody i torowiska. Mieszkańcy dzielnicy pamiętają jeszcze jak wszystko działało.

- Jeździliśmy kolejką do Trzebieży - opowiada Irena Burak, mieszkanka osiedla. - Czasami, żeby się poopalać nad wodą, jesienią na grzyby. Kolejka może nie wyglądała rewelacyjnie, ale jeździła i można było ze Szczecina szybko dostać się na obrzeża miasta.

Starsi mieszkańcy Szczecina wspominają, że można nią było dostać się do Nowego Warpna.

- Słychać jak pociąg przejeżdża, ale bardzo rzadko - mówi pani Jadwiga z Golęcina. - Stacje wyglądają na nieczynne, tory są zardzewiałe a perony zdemolowane.

Niestety nie ma w programie infrastruktury kolejowej PKP żadnych planów odnośnie naszej kolejki.

- Nie oznacza to, że kolej miejska nie może zacząć funkcjonować - mówi Krzysztof Łańcucki z Polskich Kolei Państwowych. - Za organizację transportu odpowiedzialne są władze samorządowe, które mogą ubiegać się o środki na takie przedsięwzięcie, w tym także o środki na tabor. Mogą także ubiegać się o nieodpłatne przejęcie nieczynnych linii.

- Miasto prowadzi rozmowy odnośnie przejęcia budynków dworcowych i infrastruktury i być może uruchomienia kolejki, jako wspomagającej transport zbiorowy w mieście - mówi Piotr Landowski z Urzędu Miejskiego. - Na razie to dopiero początek rozmów, a ewentualne prace są w fazie koncepcyjnej. Od wyników tych analiz zależeć będzie dalsze działanie miasta i ewentualne rozmowy z PKP.

źródło: Moje Miasto

możliwość komentowania została wyłączona