Wszystkie Z regionu szczecińskiego W skrócie Z kraju

z kraju artykuł

Mazowieckie/Łódzkie: Warszawa-Łódź: od grudnia w 90 minut

Piotr Anuszczyk, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

PKP Przewozy Regionalne obiecało pasażerom w nowym rozkładzie krótsze czas. Tymczasem firmy wymieniające tory narzekają na opóźnienia, które ich zdaniem powodują łódzcy urzędnicy.
Po 15 grudnia pociągi kursujące między Łodzią a Warszawą mają przyśpieszyć. Podróż ma zajmować ok. 90 minut, podczas gdy dziś jest zazwyczaj od 2,5 do nawet 3 godzin.

- Byłoby super, o ile oczywiście zdążą - mówi Dariusz Nowak, łódzki informatyk pracujący w stolicy. - Na razie wstaję o 4 rano, żeby o 5.12 wsiąść do pociągu, który na Centralnym jest o ósmej.

Nadzieję na szybszy przejazd ma też Joanna Wielawska: - Od października będę jeździła do Łodzi na studia. Nie wyobrażam sobie, by przejazdy zajmowały mi codziennie po sześć godzin.

Czy od nowego rozkładu pociągi faktycznie przyśpieszą? Wczoraj sprawdzała to specjalna komisja Ministerstwa Transportu, PKP, PKP Polskie Linie Kolejowe. Razem z urzędnikami w podróż z Warszawy do Łodzi udali się przedstawiciele wykonawców. Ich zdaniem I etap inwestycji, czyli wymiana torów od stacji Łódź Widzew do Skierniewic, nie jest zagrożony i zakończy się na wiosnę przyszłego roku. Nie znaczy to jednak, że remont idzie gładko. - Mamy problemy pod Rogowem, gdzie tory przecinają główną trasę drogową nr 72 - mówi Jerzy Zalewski, prezes zarządu firmy Koltach. - Przedstawiliśmy urzędnikom z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi już trzy różne propozycje zorganizowania objazdów, ale żaden im nie odpowiada.

Docelowo pod Rogowem powstanie przejazd bezkolizyjny, ale przynajmniej przez najbliższe dwa lata nadal będą tam szlabany. - Z kolei pod Skierniewicami będziemy pracowali miesiąc dłużej, bo nie mogliśmy się doczekać na potrzebne zezwolenia z łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego. Wiem, że powodem jest brak ludzi zajmujących się przygotowaniem dokumentacji, ale tak duża inwestycja kolejowa powinna mieć chyba priorytet - dodaje Zalewski.

- Zróbcie listę wszystkich "wąskich gardeł" w urzędach. Obiecuję, że szybko zostaną zlikwidowane - prosiła kolejarzy Barbara Kondrat, wiceminister finansów.

Kłopot sprawiają również złomiarze. Niektórzy są tak bezczelni, że przyjeżdżają w nocy traktorami i wyciągają z ziemi setki metrów okablowania.

Kolejarze podkreślają jednak, że na mistrzostwa w piłce nożnej Euro 2012 trasa będzie gotowa. - Wyjątki to odcinki między dworcami Łódź Widzew i Łódź Fabryczna - mówi Wojciech Rybak, dyrektor Biura Realizacji Inwestycji PKP PLK. Fabryczna to najważniejszy łódzki dworzec, a według najnowszego projektu w ramach modernizacji ma on zostać wprowadzony pod ziemię. Jeśli tak się stanie to ostatni łódzki odcinek zostałby oddany do użytku w 2013 roku.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona