Wszystkie Z regionu szczecińskiego W skrócie Z kraju

z kraju artykuł

Kujawsko-pomorskie: Duńskie szynobusy na polskich torach

Wojciech Giedrys, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Na kujawsko-pomorskie tory wyjechały kolejne dwa duńskie szynobusy sprowadzone do Polski przez nowego przewoźnika - Arrivę PCC. Firma pracuje nad odzyskaniem pozycji po grudniowym falstarcie.
Pierwszy z dwuczłonowych szynobusów typu MR/MRD Arrivy PCC wyjechał na trasę w połowie lutego br. Obsługuje linię z Torunia do Sierpca. W tym tygodniu przewoźnik uruchamia kolejne dwa składy. Zobaczymy je na trasach m.in. z Torunia do Grudziądza, z Grudziądza do Laskowic Pomorskich lub Brodnicy. "Po wprowadzeniu pierwszego z tych pojazdów na linię Toruń - Sierpc (...) otrzymaliśmy szereg pozytywnych komentarzy pasażerów. Cieszymy się, że możemy zaoferować więcej przejazdów tym komfortowym taborem. W najbliższych miesiącach na torach województwa pojawią się jeszcze dwa dalsze takie składy. Jest to część naszego programu ciągłej poprawy jakości i niezawodności naszych usług" - czytamy w komunikacie zarządu Arrivy PCC.

Pojazdy mieszczą po 200 osób. Osiągają prędkość do 120 km na godz. Zostały wyprodukowane pod koniec lat 80. - Są w środku swojego życia - mówi Maciej Królak, rzecznik prasowy Arrivy. - Długo nam jeszcze posłużą. Zostały kompletnie odświeżone.

Przewoźnik nie mógł wcześniej z nich skorzystać, bo przeciągał się proces ich homologacji w Urzędzie Transportu Kolejowego. Obecnie tabor Arrivy składa się z 18 jednostek - 13 szynobusów dzierżawionych od Urzędu Marszałkowskiego, dwóch nowych kupionych od PESY oraz trzech MR/MRD.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Arriva złożyła w Urzędzie Marszałkowskim raport o punktualności swoich wozów z grudnia 2007 r. Właśnie wtedy przewoźnik rozpoczął działalność na kujawsko-pomorskich torach. Debiut był nieudany. Arriva musi się teraz rozliczyć m.in. ze spóźnień oraz odwołanych składów. - Poprzednie zestawienie, które otrzymaliśmy było niepełne - mówi Beata Krzemińska, rzecznik prasowy UM. - Mamy siedem dni roboczych na rozpatrzenie nowego dokumentu.

Jeśli w raporcie nie będzie uchybień, UM wypłaci Arrivie lutową część dotacji na przewozy. Do 15 kwietnia przewoźnik ma się rozliczyć z pierwszego kwartału br. Według szacunków marszałkowskiego departamentu infrastruktury przewoźnik za opóźnione i odwołane składy w grudniu i styczniu będzie musiał zapłacić ok. 500 tys. zł.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona