region szczeciński artykuł

Z Wałcza na świnoujską plażę dojedziemy koleją

Sławomir Włodarczyk, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ

Cztery stacje pasażerskie, jedna handlowa, 15 przystanków osobowych i 51 przejazdów kolejowych - to wszystko po kilkunastu latach uśpienia wróci do życia.
Mowa o szlaku kolejowym z Wałcza do Kalisza Pomorskiego i dalej przez Recz, Barzkowice, Ulikowo, Stargard, Szczecin, aż do Świnoujścia.

"Głos" dotarł do szczegółów projektu spółki PKP PLK pod nazwą "Modernizacja regionalnej linii kolejowej 403 Wałcz - Kalisz - Ulikowo". Prace nad ponownym uruchomieniem jednego z najpiękniej położonych szlaków kolejowych w regionie i kraju mają się rozpocząć w 2009 roku, a zakończyć do połowy 2011 roku. Zakłada się, że remont trasy o długości ponad 103 km pochłonie ok. 50-60 mln zł.

W Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Zachodniopomorskiego zarezerwowano na razie na ten cel 5 mln euro. Niewykluczone też, że projekt wesprą finansowo samorządy przez tereny których przebiega tzw. "poligonowy" szlak. To powiaty: wałecki, drawski, choszczeński i stargardzki.

- Nie wierzę, że znowu będziemy podróżować pociągiem do Szczecina! - nie kryła zaskoczenia Anna Kosicka, którą spotkaliśmy na dworcu PKS w Wałczu. - Mamy co prawda kilka połączeń autobusowych, ale to za mało. Poza tym koleją zawsze jest taniej.

Szlak zdewastowany



Roboty będzie huk, bo odcinek szlaku z Wałcza do Kalisza został rozgrabiony przez złodziei i złomiarzy. Nieczynne semafory, zwinięta napowietrzna linia telekomunikacyjna, zdewastowane rozjazdy - taki widok można spotkać, co kilka kilometrów. W okolicach Tuczna ukradziono nawet drewniane podkłady. Poza tym wiele budynków na stacjach jest doszczętnie zdewastowanych. Remontu wymaga m.in. jeden wiadukt, dwa mosty, trzy przejazdy. Zakłada się, że pociągi po nowym szlaku pojadą z prędkością nawet 100 km/h, a pasażerowie zdążający z Wałcza do Stargardu zakończą podróż po 107 minutach, a do Szczecina - po 142 minutach.

Na poligon, ryby, grzyby i nad morze



Jak się dowiedzieliśmy w centrali PKP, na szlak wyjedzie w ciągu doby 16 par pociągów. Większość kursów obsłużą nowoczesne szynobusy, do zakupu których przymierza się samorząd województwa.

- Chcemy okna na świat. Jesteśmy jedynym powiatem w województwie, który nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego ze Szczecinem - tłumaczy Zdzisław Tuderek, burmistrz Wałcza. - Korzyść z odrestaurowanej magistrali będzie dla wszystkich. My pojedziemy nad morze, a mieszkańcy Szczecina do nas nad piękne i rybne jeziora, na grzybobranie, podziwiać umocnienia Wału Pomorskiego i obcować z niemal dziką przyrodą.

Trasa jest niezwykle ważną inwestycją. Na długości 84 km uznano ją za linię znaczenia państwowego, ze względu na transport sprzętu bojowego związków taktycznych z centrum kraju na poligon drawski.

źródło: Głos Szczeciński

20 komentarzy