z kraju artykuł

Śląsk: Tańszy bilet kolejowy czyli bitwa o pasażera

Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MarcinB

Śląscy kolejarze wytoczyli ciężkie działa i chcą walczyć o nowych pasażerów. Od 1 września w aglomeracji pojawi się tańszy bilet strefowy. - Liczymy, że przyciągniemy tych, którzy do pracy dojeżdżają dziś autobusami i samochodami - mówią kolejarze.
Choć do biletów strefowych zdążyli już przyzwyczaić się pasażerowie z innych części kraju, m.in. Krakowa czy Gdańska. Na Śląsku - jak twierdzą kolejarze - będzie to nowość.

Aglomerację podzielono na trzy strefy (szczegółowy wykaz poniżej), w obrębie których przez dwie godziny będzie można korzystać z nieograniczonej liczby przejazdów i przesiadek. Nowy bilet będzie obowiązywał w drugiej klasie pociągów osobowych i przyspieszonych. - Liczymy, że dzięki biletom strefowym uda się nam przyciągnąć pasażerów, którzy korzystają dziś z autobusów i własnych samochodów. Centra wielu miasta są zakorkowane, więc pociągiem będzie można dotrzeć do celu szybciej - przekonuje Barbara Szczerek, rzeczniczka Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP.

Magnesem ma być przede wszystkim niższa cena biletów. Za przejazd w obrębie jednej strefy trzeba będzie zapłacić 3 zł, dwóch - 4 zł, a przejeżdżając przez trzy strefy bilet ma kosztować 7 zł. To o kilka złotych taniej niż obowiązująca dziś taryfa PKP.

Podróżując z Tychów do Katowic (jedna strefa), musimy zapłacić 4,5 zł, podczas gdy bilet strefowy będzie kosztował nas 3 zł. Na dłuższych trasach ma być jeszcze taniej. Bilet strefowy z Gliwic do Dąbrowy Górniczej (trzy strefy) ma kosztować 7 zł, czyli o 2 zł taniej niż obecnie. - Pasażerom będą przysługiwać wszystkie dotychczasowe zniżki - zapewniają kolejarze i dodają, że szczególnie będzie opłacać się kupować bilety miesięczne. Bilet szkolny na trzy strefy ma być o ponad 14 zł tańszy od tradycyjnego miesięcznego.

Kolej nie ukrywa, że wprowadzenie nowych biletów na Śląsku to eksperyment. Jeżeli się powiedzie, korzystne bilety strefowe mają pojawić się też w innych częściach regionu - w Częstochowie i Bielsku-Białej. Ale zadanie nie będzie łatwe. Jak się dowiedzieliśmy, PKP, wprowadzając bilet strefowy, liczą aż na 30-proc. wzrost pasażerów. Zakładając, że nowy bilet ma pojawić się na obszarze, z którego rocznie korzysta 2,7 mln podróżnych, kolej chce przyciągnąć ponad 800 tys. nowych klientów.

- Daliśmy sobie co najmniej pół roku na sprawdzenie tego pomysłu. Trzeba pamiętać, że co prawda jesienią i na początku zimy, gdy rozpoczynają się święta, z pociągów korzysta więcej pasażerów, ale w styczniu i w kolejnych miesiącach jest gorzej - przypomina Katarzyna Kurzydło, zastępca dyrektora Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Niestety, wprowadzenie przez kolej biletu strefowego, który będzie prawdziwą konkurencją dla autobusów i tramwajów (od pierwszego września przejazd pociągiem z Katowice do Gliwice będzie kosztował tyle samo, co podróż autobusem) oznacza koniec marzeń o wspólnym bilecie w aglomeracji na kolej, autobus i tramwaj.

Jak dowiedziała się "Gazeta", PKP, KZK GOP i samorząd województwa nie prowadzą dziś w tej sprawie żadnych rozmów. Co prawda kolejarze uspokajają, że bilet strefowy będzie "testem" przed ewentualnym pojawieniem się wspólnego biletu zintegrowanego, ale mało kto wierzy w te zapewnianie. Tym bardziej, że przedstawiciele KZK GOP nie ukrywają rozgoryczenia. - Cieszy nas, że kolej ma nową propozycję dla pasażerów, szkoda tylko, że przedstawiaj ją jako konkurencję dla komunikacji miejskiej. Ze względu na wciąż rosnący koszty przewoźników, nie jesteśmy w stanie obniżyć cen naszych biletów - mówi Alodia Ostroch z biura prasowego KZK GOP.

Pierwszą strefę (A) wyznaczają stacje: Gliwice-Kuźnica, Gliwice-Łabędy, Tarnowskie Góry, Bytom oraz Ruda Śląska-Chebzie.

Do drugiej strefy (B) zaliczono: Bytom, Rudę-Chebzie, Łaziska Górne-Brada, Tychy-Żwaków oraz Katowice Szopinice-Południowe.

W trzeciej strefie (C) znalazły się Katowice-Załęże, Katowice-Piotrowice, Katowice-Podlesie, Dąbrowa Górnicza-Gołonóg, Dąbrowa Górnicza-Wschodnia, Jaworzno-Szczakowa oraz Chełm Śląski.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona