z kraju artykuł

Częstochowa: PKP postanowiło zacząć walkę o pasażerów

Tomasz Haładyj, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MarcinB; zmodyfikowane

W połowie listopada PKP obniży ceny biletów z Częstochowy do Herbów Starych. Chce w ten sposób odzyskać pasażerów, którzy w ostatnich latach przesiedli się do autobusów.
Tory i szosa biegną równolegle, więc rywalizacja jest bezpośrednia. Kolej przegrała ją na własne życzenie: z powodu pogarszającego się z roku na rok stanu torów pociągi zwolniły aż do 20 km/godz. Coraz dłuższy czas jazdy skłonił wielu pasażerów do przesiadki na PKS. Efekt był taki, że pociągi zaczęły kursować pustawe. Wtedy ograniczono ich liczbę, co spowodowało odpływ reszty pasażerów: nie w smak im było podróżować czymś, co jeździ za wolno i za rzadko.

Tory wreszcie wyremontowano, dlatego czas jazdy pociągiem znów jest konkurencyjny: z Częstochowy do Herbów Starych skrócił się z niemal godziny do 25 min, a w przeciwnym kierunku do 35 min. Autobusy pokonują tę trasę w 30 min, ale to one wciąż są górą pod względem liczby przewożonych pasażerów. Bo odzyskanie utraconego rynku wcale nie jest łatwe.

PKP w końcu zareagowało i w połowie listopada trasę Częstochowa - Herby Stare włączy do promocyjnej taryfy "Połączenie w dobrej cenie". Za bilet zapłacimy nie 6,50 zł, lecz 4 zł. Przejazd autobusem kosztuje zaś - w zależności od przewoźnika (pod szyldem PKS kryje się wiele niezależnych firm) - od 4,40 do 6 zł.

- Niższe ceny biletów mają zachęcić pasażerów podróżujących samochodami lub autobusami, by przesiedli się do pociągu - informują bez ogródek PKP Przewozy Regionalne.

"Połączenie w dobrej cenie" zadebiutowało przed dwoma laty w województwie zachodniopomorskim. We wrześniu wprowadzono je na Dolnym Śląsku, a od 16 listopada wytypowano kilka połączeń w województwie śląskim: z Rybnika do Wodzisławia, z Bielska Białej do Czechowic-Dziedzic i Żywca, z Katowic do Wisły i Ustronia.

Regulamin mówi, że jeśli w granicy miejscowości jest kilka stacji, to tańsza taryfa obejmuje wszystkie. Bilet za 4 zł do Herbów kupimy więc nie tylko na dworcu głównym, ale i na Stradomiu.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona