z kraju artykuł

Radom: Mikrocząsteczki na kolejowych złodziei

Agnieszka Kępka, Gazeta Wyborcza Radom,

dodane przez mike_1994

Setki urządzeń kolejowych oznakowano już specjalnymi mikrocząsteczkami. Kolejarze liczą, że w ten sposób zniechęcą złodziei złomu, którzy są prawdziwą plagą na kolei.
Rocznie na terenie byłego województwa radomskiego dochodzi do kilkudziesięciu kradzieży urządzeń kolejowych. Straty z tego tytułu sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych. Kolejarze próbują walczyć z tą plagą. Jednym ze sposobów jest znakowanie najbardziej narażonych na kradzieże urządzeń mikrocząsteczkami. Oznakowane przedmioty wyglądają zupełnie zwyczajnie, dopiero gdy się oświetli je ultrafioletem, to można zobaczyć owe mikrocząsteczki. Dzięki temu łatwo można ustalić, do kogo należy przedmiot znaleziony np. w skupie złomów i czy został skradziony.

Przez ostatnie trzy miesiące na trasie Radom - Chynów i Radom - Dęblin oznakowano w ten sposób kilkaset urządzeń kolejowych. Między innymi elektromagnesy torowe, dławiki, pokrywy. - Czyli urządzenia, które są najbardziej narażone na kradzieże, bo znajdują się w miejscach niechronionych - mówi Roman Madejski, zastępca naczelnika sekcji do spraw automatyki Zakładu Linii Kolejowych w Skarżysku Kamiennej. - Cząsteczki, które zostały za pomocą spreju umieszczone na tych przedmiotach, zrobiono specjalnie dla naszego zakładu, dlatego bardzo łatwo będzie można rozpoznać nasz sprzęt - dodaje.

Koszt znakowania był niewielki, za aerozole z mikrocząsteczkami zapłacono kilkaset złotych. Czy się opłacało? - Tak się złożyło, że nie mieliśmy w ciągu tych ostatnich miesięcy kradzieży, ale może właśnie z powodu znakowania. Staraliśmy się jak najwięcej o tym mówić, właśnie po to, by informacja dotarła także do złodziei - mówi Madejski. Bo właśnie przede wszystkim prewencyjnie ma działać znakowanie, niestety odzyskane elementy, czy to od złodziei, czy ze skupu złomu rzadko nadają się do ponownego użytku.

- Zwykle złodzieje rozbijają urządzenia na części - informuje Madejski. A niektóre z przedmiotów kosztują sporo. Na przykład za nowy elektromagnes torowy SHP trzeba zapłacić około 3 tys. zł. - A złodziej dostanie za niego na skupie jakieś kilkadziesiąt złotych - mówi Madejski.

Mikrocząsteczki są odporne na warunki atmosferyczne. Według Madejskiego trwałość oznakowania wynosi kilka lat.

źródło: Gazeta Wyborcza Radom

możliwość komentowania została wyłączona