z kraju kolej

Lubelszczyzna: Pociągi za miliard czekają na szybką kolej

sko, Gazeta Wyborcza,

dodane przez ADIK

Nowoczesne składy pociągów, które mogą rozpędzić się do prędkości 160 km na godzinę mogą trafić na Lubelszczyznę. Ale czy będą miały po czym jeździć?
Akcja "Gazety" walczącej szybkie połączenie z Warszawą trwa. Zamiast jechać prawie trzy godziny do stolicy możemy dostać się w zaledwie półtorej. Jednak, żeby tak było potrzebna jest gruntowna modernizacja linii kolejowej nr 7. Na te inwestycje trzeba znaleźć ok. 800 mln euro. Pieniądze mogą pochodzić ze specjalnego programu unijnego Infrastruktura i Środowisko.

Dotychczas los inwestycji był zmienny: kolejne rządy umieszczały "siódemkę" na liście, a później ją usuwały. Ostatecznie modernizacja odcinka Lublin - Warszawa nie jest planowana przed 2013 rokiem. Jednak listy projektów są uaktualniane co pól roku. To oznacza, że dzięki lobbingowi polityków i apelowi mieszkańców zdobycie pieniądze na "siódemkę" jest realne.

Tymczasem PKP Przewozy Regionalne już się przygotowują do szybkiej kolei. Żeby pociągi mogły jechać z prędkością 160 km na godzinę, oprócz odpowiednich torów, niezbędne są nowe składy.

Jak informuje Paweł Ney, rzecznik prasowy PKP PR jest na szansa na kupno nowych pociągów elektrycznych, które będą kursowały między większymi polskimi miastami. Rzecznik poinformował, że projekt PKP Przewozy Regionalne dotyczący zakupu taboru pasażerskiego do obsługi połączeń międzywojewódzkich znalazł się na liście unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko. Do 2014 r. spółka chce kupić 70 czteroczłonowych składów. Mają to być nowoczesne pociągi pasażerskie, przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, mogące zabrać do 200 osób. Paweł Ney zapewnia, że nowe składy trafią w różne rejony kraju, także na Lubelszczyznę.

Wstępny koszt zakupu nowego taboru to miliard 321 mln złotych. PKP PR chce zdobyć z Unii Europejskiej dofinansowanie w wysokości ponad 660 mln złotych.

Wkrótce debata

Na debatę "Gazety" o szybkiej kolei zaproszenie przyjęli: Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury i Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. Do Lublina przyjadą także Krzysztof Hetman, Wiceminister Rozwoju Regionalnego i Krzysztof Żuk, wiceminister Skarbu Państwa. Gośćmi będą lokalni biznesmeni, przedsiębiorcy, rektorzy lubelskich uczelni wyższych, posłowie i przedstawiciele PKP.

Wspólnie będziemy rozmawiać o potrzebie stworzenia szybkiego połączenia z Warszawą i o tym jak do tego doprowadzić. Debata odbędzie się 23 lutego na Wydziale Politologii UMCS o godz. 16.

Podpisz apel

Codziennie drukujemy apel do parlamentarzystów, ministrów i samorządowców (dziś na str. 3). Podpisany trzeba przynieść lub wysłać do redakcji "Gazety" (Krak. Przedmieście 21, 20-002 Lublin), do dowolnego urzędu Poczty Polskiej na terenie województwa lubelskiego lub kas biletowych PKP w Chełmie i Lublinie. Apel można też podpisać w internecie. Na stronie www.lublin.gazeta.pl jego treść znajduje się w prawym górnym rogu z logo akcji. Do wczoraj podpisało się pod nim 2226 osób.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona