z kraju artykuł

Kraj: Kolejarze się kłócą i blokują tanie pociągi

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez kasiek007

Miały być tanie pociągi z Warszawy do Krakowa, Łodzi i Bydgoszczy od czerwca, ale ich los jest wciąż niepewny - podróżni mogą stracić na kłótni między kolejarzami, którzy blokują sobie uruchomienie nowych połączeń.
Chciała to zrobić spółka PKP Przewozy Regionalne. Jej właścicielem od grudnia zeszłego roku jest 16 województw (oprócz Mazowsza, gdzie istnieją samorządowe Koleje Mazowieckie). Chodzi o połączenia typu InterRegio. Od kilku tygodni takie składy kursują już z Warszawy do Białegostoku i Poznania. Pasażerowie podróżują w nieco niższym standardzie niż ci w pociągach spółki Intercity - głównie starymi składami elektrycznymi lub piętrowymi. Główną zaletą jest jednak znacznie niższa cena.

Od początku czerwca nowe pociągi InterRegio miały zacząć jeździć z Warszawy do Krakowa Centralną Magistralą Kolejową. Czas przejazdu: 3,5 godz. Czyli tylko 30 min dłużej od kursujących na tej trasie ekspresów, za to za normalny bilet trzeba by zapłacić tylko 38 zł i 50 gr. Dla porównania bilet na pociąg ekspresowy na tej trasie kosztuje aż 97 zł, a na InterCity nawet 107 zł - dla wielu osób to cena zaporowa.
PKP Przewozy Regionalne chciały też uruchomić trzy pary pociągów z Warszawy do Łodzi. Tu miał kursować nowoczesny skład Acatus. Cena biletu 24 zł, czyli o 8 zł mniej niż w pospiesznych.

Choć do początku czerwca został niecały tydzień, wciąż nie wiadomo, czy tańsze kursy będą. Między kolejarzami doszło w ostatnich dniach do kłótni. Nowe połączenia są nie w smak zwłaszcza spółce PKP Intercity, która boi się, że straci dużą część pasażerów. Jej rzecznik Paweł Ney raz mówi, że tanie pociągi nie będą dla niej konkurencją, bo oferują znacznie niższy standard. Innym razem stwierdza, że spółka PKP Przewozy Regionalne zgodnie z nazwą powinna się skupić na wożeniu pasażerów na trasach lokalnych.

Znacznie ostrzej wypowiedział się prezes spółki-matki PKP SA Andrzej Wach, który propozycje uruchamiania nowych pociągów InterRegio nazwał "kanibalizmem". Rzecznik PKP Michał Wrzosek wolałby, żeby zamiast podbierać sobie nawzajem pasażerów, firmy tworzyły połączenia, dzięki którym wzrośnie ogólna liczba podróżnych. Nie mogą się z tym zgodzić eksperci. - To chyba dobrze, że na torach pojawi się konkurencja, a pasażerowie mieliby wybór. Mam tylko nadzieję, że to nie odbędzie się kosztem połączeń lokalnych - mówi Jakub Majewski z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

Ostateczna decyzja o tym, czy od czerwca wyruszą nowe pociągi InterRegio i ile ich będzie, ma zapaść w środę. Tego dnia w Warszawie spotykają się marszałkowie województw, którzy dofinansowują spółkę PKP Przewozy Regionalne.

Jak się okazuje, tanie połączenia mogą być dochodowe. Od kilku lat Kolejom Mazowieckim zyski przynosi pociąg "Słoneczny" z Warszawy do Gdyni. W tym roku zacznie jeździć od 6 czerwca w weekendy, a od 20 czerwca codziennie. Będzie obsługiwany klimatyzowanym piętrusem. Podróż wypada cztery razy taniej niż ekspresem.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona