z kraju artykuł

Kraj: Do Lwowa już bez przesiadek

Michał Wroński, Gazeta wyborcza,

dodane przez kasiek007

Od poniedziałku turyści z naszego regionu będą mogli łatwiej dojechać do Lwowa. Spółka Intercity uruchomi bezpośrednie, codzienne połączenie z Wrocławia do grodu Lwa.
Pociąg będzie się zatrzymywał w Gliwicach, Zabrzu, Katowicach, Mysłowicach i Jaworznie Szczakowej. Podróż z centrum aglomeracji do Lwowa trwać będzie około dziesięciu godzin.

Zmiany w rozkładzie jazdy PKP Intercity wchodzą w życie od 1 czerwca. Od tego dnia pociąg "Skrzyczne" (Bielsko Biała - Gdynia) zatrzymywać będzie się w Łodzi Kaliskiej, a pośpieszny z Katowic do Łeby i Helu pojedzie przez Gdańsk. Wraz z początkiem wakacji (od 22 czerwca) "Oleńka" z Częstochowy dojeżdżać będzie do Wrocławia (obecnie kończy bieg w Opolu). Powody do zadowolenia mają też mieszkańcy Zabrza - od poniedziałku na ich dworcu zatrzymywać będą się wszystkie pociągi pośpieszne. Skomplikuje się natomiast dojazd na Mazury - z wyjątkiem wakacji wyjeżdżający z Raciborza "Hutnik" kończyć będzie bieg w Warszawie (do tej pory dojeżdżał do Olsztyna). Spośród wszystkich zmian dla podróżnych z naszego regionu najbardziej atrakcyjnie prezentuje się jednak bezpośrednie połączenie do Lwowa - jak na razie podobne połączenie z Katowic oferowały jedynie Tanie Linie Kolejowe.

- Z naszych badań wynika, że jest zapotrzebowanie na połączenie obsługujące trasę do Lwowa. Liczymy, że praktyka potwierdzi wyniki badań i ruch pasażerski na tej trasie faktycznie się rozwinie - mówi Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity. Jak dodaje, przejazd do Lwowa skróci się o półtorej godziny dzięki zastosowaniu technologii SUW2000 - pozwala ona na szybsze przestawienie pociągu na szeroki tor.

Przejazd z Katowic do Lwowa kosztować będzie 22,4 euro plus koszty miejsca sypialnego (sprzedaż biletów prowadzona będzie już na 30 dni przed terminem podróży). W porównaniu do różnego rodzaju "wariantów mieszanych" (np. pociągiem do Przemyśla, tam przesiadka w bus jadący do Medyki, przejście granicy na piechotę i przejazd do Lwowa tzw. marszrutką) nie będzie konkurencyjna ani cenowo, ani czasowo.
- Zdecydowanie poprawi się jednak komfort podróży. Połączenie będzie obsługiwane klimatyzowanymi wagonami sypialnymi - podkreśla Paweł Ney.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona