region szczeciński artykuł

Piętrusy idą na bok

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Kolejowa spółka Przewozy Regionalne wycofuje z długich tras przemarzające wagony piętrowe. I uderza w konkurencyjne PKP Intercity, obniżając ceny biletów.
O lodowatych i zaśnieżonych pociągach InterRegio, należącej do samorządów spółki Przewozy Regionalne, pisaliśmy przed świętami. Specjalizująca się w lokalnych połączeniach kolejowych firma postanowiła konkurować ze spółką PKP Intercity na liniach łączących duże miasta. Początki okazały się fatalne. PR wysłały na długie trasy stare wagony piętrowe z niewydolnym ogrzewaniem i nieszczelnościami, przez które do środka wdzierał się śnieg. Po opisaniu w "Gazecie" fatalnych warunków podróży na linii Warszawa - Szczecin, Przewozy Regionalne przeprosiły pasażerów, ale gdy sytuacja się powtórzyła, biuro prasowe PR nawet nie odpowiedziało na naszego maila.

Skargi pasażerów zrobiły jednak swoje. Sobotni pociąg ze Szczecina do stolicy składał się z dwóch wagonów z przedziałami i tylko jednego piętrowego. Ten z Warszawy przyjechał zaś na Dworzec Główny tylko z wagonami z przedziałami. Przewozy Regionalne, których tabor to przede wszystkim tzw. jednostki elektryczne (zwane niegdyś "żółtkami"), wagony z przedziałami wyciąga z demobilu. Miłośnicy kolei, którzy przyjrzeli się numerom taborowym, twierdzą, że to egzemplarze z końcówki lat 80., a nawet z pierwszej połowy lat 70. Na długich trasach sprawdzają się jednak o niebo lepiej niż budowane z myślą o krótkich liniach piętrusy.

Mimo początkowych kłopotów z taborem, Przewozy Regionalne skutecznie rozbiły monopol PKP Intercity na liniach dalekobieżnych. PR oferują nie tylko niższe ceny, ale ustawiły odjazdy swoich pociągów blisko odjazdów konkurencji, podbierając jej pasażerów. Taniej można pojechać na przykład do Poznania. Pociąg "Tanie Linie Kolejowe" spółki PKP IC odjeżdża ze Szczecina o godz. 6.55. Bilet w drugiej klasie kosztuje 41 zł. Dziesięć minut wcześniej odjeżdża jednak InterRegio, w którym bilet kosztuje tylko 33 zł. Czas przejazdu jest identyczny. Podobnie jest na linii Szczecin - Warszawa. InterRegio kosztuje 46 zł, a pociąg TLK spółki PKP IC - 56 zł.

- Jedziemy do Warszawy w cztery osoby, za dwa dni wracamy także InterRegio i w porównaniu do TLK oszczędzamy 80 zł - wyliczała mi Katarzyna Raczyńska, która w sobotę wraz z rodziną wsiadała do pociągu na stacji Szczecin Główny.

InterRegio kursuje nawet do Krakowa. Jeśli ktoś wytrzyma dziewięć godzin i 43 minuty w jednostce elektrycznej (męczący jest przede wszystkim hałas), zapłaci za bilet 48 zł. Bilet w pociągu TLK na tej trasie to wydatek 62 zł. Co ciekawe, InterRegio jedzie krócej niż PKP IC o ponad 15 minut.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy