Wszystkie Z regionu szczecińskiego W skrócie Z kraju

region szczeciński kolej

Lodowaty pociąg widmo między Krzyżem a Szczecinem

akr, Gazeta Wyborcza Szczecin,

dodane przez PiotrSzczecin

Ludzie wyszli na peron sztywni z zimna. Przez dwie godziny jechali w kompletnych ciemnościach i bez ogrzewania.
Wtorek, około godz. 20, peron czwarty szczecińskiego Dworca Głównego. Za chwilę ma pojawić się tu pociąg osobowy relacji Poznań - Szczecin. Jego pasażerowie godzinę wcześniej powiadomili o swojej sytuacji szczecińskie media. Czekają trzy ekipy telewizyjne, dwójka radiowców i dziennikarz "Gazety". Wreszcie, bez żadnej zapowiedzi, wtacza się oblepiona śniegiem jednostka elektryczna. Jest jak pociąg widmo. Oszronione okna, w środku ciemność, widać tylko jakieś szare sylwetki. Otwierają się drzwi i ze środka wychodzi kilkudziesięciu pasażerów.

- Lubię podróżować pociągiem, ale coraz mniej - mówi otoczony przez kamery jeden z nich.

Test na wytrzymałość podróżnego zaczął się zaraz za Krzyżem. W pociągu zgasło światło, a grzejniki zrobiły się zimne. "Najważniejsze, że jedziemy!" - pocieszał pasażerów kierownik pociągu. Kolejarze próbowali postawić elektrykę na nogi, ale skończyło się tylko na kilku błyskach światła.

Wchodzę do pustego już składu. Światła dworca nieco rozświetlają mrok. Lód jest także po wewnętrznej stronie okien. Na peronie wśród pasażerów poznaję panią Monikę. Ma pecha. Kiedy ostatni raz jechała pociągiem na tej trasie przez nieszczelne drzwi sypał się do wagonu śnieg. Mąż szybko zabrał ją do ciepłego auta.

Kolejarze powiedzieli nam, że to była zwykła awaria, wobec której byli bezradni. Pasażerowie mogą złożyć w spółce Przewozy Regionalne reklamację, ale jak mówili, komu by się chciało toczyć biurokratyczną batalię o zwrot chociaż części ceny biletu za 29 zł.

źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

możliwość komentowania została wyłączona