z kraju artykuł

Łódź: Znikną dwa przejazdy kolejowe, bo tory będą pod ziemią

Piotr Wasiak, Gazeta Wyborcza,

dodane przez kasiek007

Pod Łodzią mają powstać tunele, dzięki którym pociągi będą jeździć sprawniej. Ułatwi to również życie kierowcom - nie będą już musieli czekać na otwarcie szlabanu.
W godzinach szczytu podróż ul. Niciarnianą może trwać nawet pół godziny. Kursujące co kilka minut pociągi z Łodzi do Warszawy sprawiają, że przez przejazd kolejowy może przejechać tylko kilkanaście aut. Powoduje to gigantyczne korki. - Szlaban opuszczam na mniej więcej 3 min, ale gdy jakiś skład ma opóźnienie, zdarza się, że muszę przetrzymać auta nawet ponad 10 min - mówi dróżnik.

Najgorzej jest pomiędzy godz. 6.30 a 8 rano oraz 15 a 17. Wtedy ludzie dojeżdżają i wracają z pracy. Pociągi kursują co pięć minut. Przejazd od lat jest utrapieniem kierowców. Niestety, jego ominięcie jest prawie niemożliwe. Trzeba byłoby jechać aż do ul. Kopcińskiego, która w dodatku często jest zakorkowana. - Od lat mówi się o tym problemie, ale na rozmowach się kończy. Słyszałem nawet, że miał powstać tu wiadukt, ale nikt nic nie robi - mówi Krzysztof Wawrzycki, taksówkarz.
Łodzianie zastanawiają się, co będzie po otwarciu Centrum Kliniczno-Dydaktycznego. - Czy ktoś pomyślał, jak karetki przejadą przez ten przejazd? Gdy trafią na pociąg, będą musiały czekać na otwarcie szlabanu. Przecież w wielu sytuacjach liczą się sekundy! - zastanawiają się.

W wyjątkowych sytuacjach dróżnik może przepuścić karetkę. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Wszystko zależy od tego, w którym miejscu znajduje się pociąg. Zgodnie z przepisami dróżnik najpierw musi zadzwonić do dyżurnego ruchu - to od niego dostaje pozwolenie na podniesienie szlabanu.

Zgodnie z planami przejazd kolejowy na ul. Niciarnianej ma jednak w najbliższych latach zniknąć. - Tory ciągnące się od dworca Łódź Widzew do Łódź Fabryczna mają schodzić pod ziemię. Przy ul. Niciarnianej nie będzie ich już widać - mówi Marek Olkiewicz, dyrektor łódzkiego zakładu PKP Polskie Linie Kolejowe. - Rozważane jest nawet schowanie ich już przed ul. Widzewską. Wszystko jednak zależy od studium wykonalności, które jest w trakcie tworzenia. Pokaże ono najlepsze rozwiązanie.

Tunel ma powstać za dwa lata, ale utrudnienia dla kierowców znikną już jesienią. Gdy rozpocznie się przebudowa dworca Łódź Fabryczna, pociągi będą dojeżdżały tylko do Widzewa.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona