z kraju artykuł

Warszawa: Dworzec Centralny czysty. Ta jasność oślepia!

Jerzy S. Majewski, Gazeta.pl,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Zajrzałem do hali Dworca Centralnego i zamarłem z wrażenia! Jasność mnie oślepiła. Jedna czwarta hali została wyszorowana z 35-letniego brudu, oczyszczona z bud i pawilonów, które przywarły do jej wnętrza niczym komórki rakowe.
"Dworzec Centralny będzie zburzony!". Tak pisaliśmy jeszcze przed kilku laty. Całkiem realne wydawały się plany rozbiórki przeszklonej hali dworca i zastąpienie jej wielofunkcyjnym centrum handlowym. Wraz z koleją miała je budować m.in. spółka ING - ta sama, która wzniosła Złote Tarasy. Wspólne planowanie z koleją szybko okazało się mrzonką i teraz widać, jak szczęśliwie się stało, że dworzec ocalał. Gdy otwarto go równo 35 lat temu, w listopadzie 1975 roku - zachwycał. Błyszczał granit na posadzkach hali, olśniewała biel ukraińskich marmurów na ścianach. Na peronach można było spotkać hostessy, do baru samoobsługowego przychodziły wycieczki, by zobaczyć taśmociąg odwożący na zmywak brudne naczynia. Na dworcu zamontowano jedne z pierwszych w Polsce automatycznie otwierających się drzwi, pierwsze ruchome pochylnie na perony, wreszcie nieznany dotąd w Polsce włoski system informacji o odjazdach i przyjazdach pociągów. Jednym słowem, najnowocześniejsza technologia w służbie kolei. Zapomniano jednak o konserwacji. Nie skończyły się lata 70., gdy na dworcu wszystko lepiło się od brudu. czytaj dalej…

źródło: Gazeta.pl

brak komentarzy