region szczeciński artykuł

Będzie bezpośredni pociąg z Berlina do Świnoujścia?

ash, Gazeta.pl,

dodane przez margor; zmodyfikowane

Szybka, cicha i ekologiczna kolej ma w ciągu dwóch godzin pokonywać trasę między Berlinem a wyspą Uznam. Niemcy chcą uruchomić przedwojenną linię kolejową, która łączyła te miasta.
Polsko-niemieckie spotkanie w tej sprawie odbyło się we wtorek w Świnoujściu.

- Kolej ograniczyłaby stale rosnący ruch samochodowy na naszej wspólnej wyspie - przekonuje Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia. - Łatwiejszy, szybszy dojazd wzbudzałby większe zainteresowanie naszymi kurortami ze strony mieszkańców Berlina i okolic.

- Przed wojną Świnoujście było letnią sypialnią Berlina - dodaje Robert Karelus, rzecznik świnoujskiego magistratu. - Jego mieszkańcy chętnie tu przyjeżdżali. Chcielibyśmy, żeby i teraz tak było. No i oczywiście taki pociąg to też byłaby okazja dla nas, żeby odwiedzać Berlin.

Projekt jest zapisany w Planie Federalnym Infrastruktury Transportowej niemieckiego rządu. Zarówno Niemcy, jak i Polacy chcą lobbować, by został zrealizowany. W tej chwili największym problemem jest rentowność linii. W pierwszej analizie z 2008 r. wskaźniki mówiły jednoznacznie, że połączenie jest nieopłacalne. Strona niemiecka zleciła jednak kolejne badania. Tym razem wyszło, że linia kolejowa się opłaca, pod warunkiem, że będzie wykorzystywana do transportu towarów do świnoujskiego portu, a nie tylko do przewozu pasażerów.

W tej chwili po stronie niemieckiej działają dwa komitety ds. odtworzenia połączenia. Pierwszy zajmuje się obniżeniem kosztów inwestycji, a drugi poszukuje firm, które mogłyby przewozić swoje towary tą linią. Ze względu na brak stałego połączenia takich przedsiębiorstw szukać trzeba jedynie po polskiej stronie wyspy Uznam.

Na razie nie ma możliwości, żeby pociąg mógł dojechać z Uznamu do stolicy Niemiec, ponieważ w wielu miejscach trzeba odtworzyć tory. I to właśnie będzie najdroższe.

Kiedy projekt może być zrealizowany? - Trzeba zrobić kosztorys, a niemiecki rząd musi znaleźć pieniądze - tłumaczy Karelus. - Ale mamy nadzieję, że będzie to jak najszybciej.

źródło: Gazeta.pl

2 komentarze